3-letni chłopiec utonął w stawie. Policja nie wie co to za dziecko
Policja wciąż nie wie kim jest mały chłopiec znaleziony martwy w stawie hodowlanym na obrzeżach Cieszyna. Do tej pory nikt nie zgłosił jego zaginięcia. Wieczorem mają być znane wyniki sekcji zwłok dziecka.
Fot. slaska.policja.gov.pl
W piątek około 16.00 dwaj chłopcy przechodzący obok stawu hodowlanego na peryferiach Cieszyna zauważyli pływające w nim zwłoki. O makabrycznym odkryciu powiadomili rodziców, a ci z kolei - policjantów. Wspólnie ze strażakami wyłowiono ze stawu ciało - z wyglądu około 3-letniego chłopczyka.
Zarówno w polskich, jak i czeskich policyjnych bazach danych nie ma informacji na temat trwających poszukiwań takiego dziecka. Dlatego prosimy o pomoc wszystkich, którzy wiedzą coś na temat okoliczności tego zdarzenia i tożsamości chłopczyka - powiedział Adam Jachimczak z zespołu prasowego śląskiej policji.
Zobacz też: TRAGEDIA DZIECKA: 10-latka skatowana i zgwałcona!
Wszystkie osoby, które mogą mieć w tej sprawie jakiekolwiek informacje, lub wiedzą coś na temat zaginięcia podobnego dziecka, proszone są o kontakt z cieszyńskimi policjantami pod numerem telefonu 33 851-62-55, lub z najbliższą jednostką policjanci - tel. 997 i 112.
Na stronach internetowych śląskiej policji, jest dokładny rysopis dziecka i więcej zdjęć. Sprawdź, może będziesz mógł pomóc.
Źródło: slaska.policja.gov.pl
- Wandale napadli na ZOO. Żyrafy padły ze strachu
- Wlk. Brytania: 18-letnia Polka porzuciła dziecko w torbie
- Matka Madzi błagała Bartłomieja o litość
- Nastoletnia matka bije niemowlę. Film wstrząsnął internetem
- Bulwersująca okładka: Mama karmi piersią 3-latka
- Dlaczego w śledztwie ws. śmierci Madzi nie dzieje się nic?
- Dyrektora szpitala kontrolują partyjni koledzy
- Rodzice Madzi znowu razem! Rutkowski: To toksyczne
- Wybitny grafik Andrzej Czeczot nie żyje
- Minister zdrowia: Zgwałcony pacjent? To nie nasz problem


Brak slow przeciez czym sobie zasluzyl. Serce sciska zal. Ten oprawca kim kolwiek jest oby zgnił cfel
straszne
i mam racje z all to wina rodzicow