Skandaliczne warunki dla Justyny Kowalczyk
Rafał Węgrzyn, drugi trener Justyny Kowalczyk, dotarł już do Whistler. I dobrze, że przyjechał wcześniej. Polacy dostali za małą kabinę i nie będzie gdzie przygotować nart przed biegiem. Trener i nasza misja protestują - pisze "Przegląd Sportowy".
Fot. Maciej Śmiarowski / NEWSPIX.PL Justyna Kowalczyk została w Canmore na dalsze treningi po udanych dla niej zawodach o Puchar Świata (była druga na 10 km stylem dowolnym i wygrała rywalizację w sprincie stylem klasycznym). Dobrze, że nie wybrała się jeszcze do Whistler, bo błąd organizatorów mógłby ją wyprowadzić z równowagi. Jak na razie polska ekipa nie ma gdzie przygotować nart przed startem, a zawodnicy nie będą mieli gdzie się przebrać.
- Jest ciasno, strasznie ciasno. Próbujemy interweniować, bo w tych warunkach nie da się pracować - powiedział nam trener Węgrzyn.
Teoretycznie, zgodnie z przepisami Międzynarodowej Federacji Narciarskiej, na każdego zawodnika powinny przypadać dwa metry kwadratowe na przygotowanie nart i jeden na przebranie. Polaków będzie startować w igrzyskach sześcioro.
- To oznacza, że organizatorzy są zobowiązani do przygotowania dla nas kabiny o powierzchni minimum 18 metrów kwadratowych. Tymczasem nasz boks mierzy niespełna 16. Wszystko, co mogliśmy zrobić, to zmieścić do środka sprzęt nasz i kadry A-mix. Tyle że w tej chwili nie da się tam w ogóle wejść - tłumaczy szkoleniowiec, który w sztabie Kowalczyk jest odpowiedzialny między innymi za przygotowanie nart do stylu dowolnego.
Zobacz też: Przeczytaj także: Alfabet Tomasza Sikory
Źródło: sports.pl
- Wylicytował narty Justyny Kowalczyk i nie chce zapłacić!
- Kowalczyk pobiegnie na 30 km. Będzie trzeci medal?
- Miliony wyrzucone w błoto
- Sikora: Koniec kariery? Rozstanie z Bondarukiem?
- USA pokonały Kanadę w hokejowym hicie!
- Norwegowie odpuścili Kowalczyk
- Nowa wersja "We Are The World". Posłuchaj!
- Vancouver: Optymizm w drużynie skoczków
- Kowalczyk zna już trasę
- Vancouver: Rosjanie na koksie?

Ale z drugiej strony... dalej bądźcie tacy, jak o nas piszą na Zachodzie to tak niestety będzie
Zmieńcie się w końcu
skandal to ze z polski to musi byc pokrzywdzona