1. Przeskocz do zawartości

UWAGA: Używasz przestarzałej przeglądarki.

Nowoczesne przeglądarki są wygodniejsze, szybsze i bezpieczniejsze dla twojego komputera.

Zaktualizuj swoją przeglądarkę »

Nowoczesne przeglądarki

Bakero staje się marionetką

Wprawdzie Jose Maria Bakero pracy w Polonii wczoraj nie stracił, ale poznał kilka zasad, które musi respektować, jeśli nadal chce prowadzić zespół Czarnych Koszul.

piłka nożna, liga, ekstraklasa, polonia, gks, bakero Fot. ASInfo

Janas ci powie... Przede wszystkim musi zaakceptować fakt, że jego decyzje będzie zatwierdzał Paweł Janas. - Chcę, by on miał swoje zdanie. Ale musi też umieć przekonać do niego innych fachowców - tłumaczy właściciel klubu Józef Wojciechowski. Szef Czarnych Koszul na własne życzenie spotkał się wczoraj z Bakero, który poprzednie kilka dni spędził w Hiszpanii, a piłkarzom dał w tym czasie cztery dni wolnego.

Zobacz też: EURO 2012: Na plus tylko budowa stadionów, reszta - fatalnie!

I choć prowadzona przez Baska Polonia jest liderem ekstraklasy, to rozmowa wcale nie miała być miła - szef klubu zarzuca bowiem Hiszpanowi zbyt defensywne ustawienie, zły dobór zawodników i mało widowiskową grę. Po kilku godzinach prezes Czarnych Koszul, któremu podczas rozmowy z Bakero towarzyszył Janas, oznajmił: - Wyjaśniliśmy sobie nasze stanowiska i doszliśmy do porozumienia w kwestii naszej współpracy w przyszłości. Po chwili wyjaśnił:

-  Chcemy odejść od tego, by decyzje w klubie były autorytarnie podejmowane przez jedną osobę. Dlatego trener Bakero swoje pomysły będzie musiał konsultować z Janasem. Obaj panowie będą się spotykali dwa razy w tygodniu. Jeśli nie dojdą do porozumienia na przykład co do składu na następne spotkanie, to do dyskusji włączą się Jarosław Bako, Luis Villaroel i Piotr Stokowiec.

To nie jedyne ustalenie wczorajszego dnia. Właściciel klubu postanowił wprowadzić też innowacyjne rozwiązanie: - Po każdym meczu zawodnicy będą oceniani przez 12-osobową grupę ekspertów. Piłkarz, który będzie miał najniższą średnią ocen, w kolejnym spotkaniu nie zagra, dostanie jakby czerwoną kartkę. Jak Andreu, który przez zespół tych ludzi został najniżej sklasyfikowany po spotkaniach z Zagłębiem i Widzewem - mówi Wojciechowski.

Zobacz też: Sprzedali za miliony, a kupili tylko Derbicha

Źródło: sports.pl

sports.pl

  • Podziel się:
  • Blip
  • Wykop
/dynamic/commentsForm/bakero-staje-sie-marionetka Dodaj komentarz
  1. Dawid off  –  2010/09/03, 13:36

    masz rację, nie powinni stresować Bakero, bo wszyscy wiemy jak skończyło się stresowanie Beenhakera przez tego skorumpowanego komucha Latę. Tu ta historia może się powtórzyć.

  2. nicniepowiem  –  2010/09/03, 10:56

    Z tym ocenianiem zawodników to ciekawy pomysł. Tylko trudno powiedzieć czy wypali. Czy jakieś kontuzje i brak kogoś lepszego nie będzie zmuszał do korzystania z niektórych zawodników mimo, iż dostali najniższą średnią. Z drugiej strony zawodnicy mogą przez to grać pod presją i skupiać się tylko na nie popełnianiu błędów, zamiast próbować czasem zaryzykować. Ciekawe, co z tego wyjdzie...Czy w lepszych, zachodnich klubach też się coś takiego stosuje? Czy mimo tego, niektórzy zawodnicy mają pewny występ w kolejnym meczu? A Bakero powinien dostać wolną rękę i sam decydować o wszystkim. Polonii życzę pierwszego miejsca w tabeli na koniec sezonu, bo dzięki temu może inne kluby wezmą z niej przykład i też zaczną lepiej inwestować w zawodników.

Nasze produkty: