1. Przeskocz do zawartości

UWAGA: Używasz przestarzałej przeglądarki.

Nowoczesne przeglądarki są wygodniejsze, szybsze i bezpieczniejsze dla twojego komputera.

Zaktualizuj swoją przeglądarkę »

Nowoczesne przeglądarki

Boniek cierpko o piłkarzach Smudy

Docierają do mnie głosy, że niektórzy piłkarze po kątach rozpowiadają, iż więcej się spodziewali po trenerze Smudzie. Takich zawodników od razu umieszczałbym na czarnej liście i więcej do kadry nie powoływał. Bo im nie zależy na sukcesach. Im kadra jest potrzebna dla cyferek, żeby przy podpisywaniu nowego kontraktu zarobić więcej pieniędzy - mówi legendarny piłkarz reprezentacji Polski Zbigniew Boniek (54 l.)

Smuda, Boniek Fot. Marek Zieliński / newspix.pl

Były piłkarz Juventusu Turyn i Romy przestrzega selekcjonera Franciszka Smudę (62 l.) przed piłkarzami, którzy za plecami krytykują jego poczynania.

–  Tacy piłkarze są niebezpieczni. Bo oni nie chcą grać coraz lepiej i osiągać coraz lepsze wyniki. Im zależy na tym, żeby w tej kadrze po prostu być. Bo na koncie będzie kilkadziesiąt występów w reprezentacji. A potem dochodzi do paradoksów, że naprawdę wybitni piłkarze mieli po 50 występów w kadrze, a jakieś przeciętniaki mają po 80 czy nawet 90 – opowiada Boniek.

–  Piłkarze, którzy zamiast trenować tylko knują, w najważniejszym momencie cię zawiodą. Jak Engel wygrywał, to opowiadali, że to najlepszy trener na świecie. Tak samo było za Janasa i Beenhakkera. Ale jak noga im się powinęła, pierwsi rozwalali kadrę od środka – dodaje „Zibi”.

Według Bońka wynik i styl gry reprezentacji Polski w meczach z Ukrainą i Australią nie ma żadnego znaczenia w procesie budowania drużyny na EURO 2012.

–  W kontekście Euro 2012 zupełnie nie ma żadnego znaczenia czy wygramy 3:0 z Ukrainą czy przegramy. Dobrą drużynę na EURO będziemy mieli tylko pod jednym warunkiem. Jeżeli za dwa lata nasi piłkarze będą grać w podstawowych składach swoich drużyn klubowych, to będziemy mieli drużynę. A jeśli nadal będzie tak, że Lewandowski siedzi na ławce rezerwowych w Dortmundzie, Glik w Palermo a Boruc w Fiorentinie, to czy trenerem będzie Franek Smuda czy ktoś inny, nic z tego nie będzie – twierdzi Boniek.

Zobacz też: Smuda pod wrażeniem sylwetki Boruca. "Model, żadnej oponki, jak z żurnala"

Była gwiazda Juventusu nie zgadza się z filozofią gry, którą forsuje w kadrze trener Franciszek Smuda. –  Musimy wrócić do tego, co kiedyś pozwalało nam odnosić sukcesy. Nasza drużyna ma szansę nawiązać walkę z lepszymi od siebie tylko pod warunkiem, że będziemy doskonale zorganizowani w defensywie i będziemy czekali na dobrą okazję do kontry.

Nie oszukujmy się, nawet wtedy, kiedy osiągaliśmy największe sukcesy w historii, tak właśnie graliśmy. Nie wychodziliśmy na boisko i nie graliśmy z Brazylią otwartej piłki – tłumaczy Boniek. Tymczasem trener Smuda od początku swojej kadencji zapowiada, że jego drużyna będzie grała ofensywnie niezależnie od klasy przeciwnika. – I to jest problem.

Zobacz też: Boenisch: Smuda dzwonił sześć razy w tygodniu!

W polskiej lidze Smuda mógł grać tak, że siadał na przeciwnika i narzucał mu swój styl gry. Ale jeśli nasza kadra będzie grała wysoko, z ostatnim obrońcą na połowie boiska, a napastnikami na polu karnym rywali, to zamiast efektownej, ofensywnej gry, będziemy dostawali szóstkę od Hiszpanów, czy trójkę od Kamerunu. Nasi piłkarze nie są po prostu w stanie sprostać zadaniu, żeby grać otwartą piłkę z drużynami lepszymi od siebie. Im szybciej to zrozumiemy, tym lepiej dla nas – mówi Boniek.

Zobacz też: Boruc chudy i w formie

Źródło: Fakt

Fakt

  • Podziel się:
  • Blip
  • Wykop
/dynamic/commentsForm/boniek-cierpko-o-pilkarzach-smudy Dodaj komentarz
  1. Rej  –  2010/09/04, 12:14

    Myślałem że polska piłka doszła już na samo dno , a to nie prawda do dna im jeszcze daleko.<dobani>

  2. paranoja1970  –  2010/09/03, 17:49

    Boniek nie chciał być trenerem kadry i uciekł, ponieważ nie chciał brać udziału w korupcji jaka się tam odbywała, w ustawianiu meczy czy w lansowaniu piłkarskich pupilków działaczy PZPN. A Benhacker dlaczego w pewnym momencie zaczął szukać innej posady? Bo to co z czym się zetknął go przerosło. Naciski ze str PZPN są ogromne. Śmiałem się kiedy smuda się przechwalał, że nasza kadra już niedługo będzie wygrywrać z najlepszymi. Boniek ma rację jeśli chodzi o grę defensywną. Kto wygrał ostatnią ligę mistrzów i jakim stylu? Ano właśnie :) To była ładna gra? Nieee, ale bardzo skuteczna. I dlatego wygrali.

  3. Londynn  –  2010/09/03, 12:37

    niech spier**** pokazal sam jakim jest trenerem niech sie nie wpie*** niech wlochom tam pierdo** nielubie h*ja

  4. ~Gość  –  2010/09/03, 11:17

    Boniek ma racie z tym . Ale czemu on nie zrobił to kiedy był trenerem kadry, tylko uciek<oklasky>

  5. ~zdegustowany  –  2010/09/03, 09:26

    Boniek?!? To ten co był trenerem chwilkę i nie wygrał żadnego meczu? Żenada...

  6. taki_jeden  –  2010/09/03, 07:39

    zgadzam sie ze Zbigniewem Bońkiem w 100%. ma racje co do naszej reprezentacji ;/ apoza tym to ze ciagle zmieniamy selekcjonera nie znaczy ze nam to cos pomoze. wielu trenerow jest dobrych. to zalezy od pilkarzy.. ;/

Nasze produkty: