Boruc już myśli o odejściu z Fiorentiny
Z wielkimi nadziejami patrzyliśmy na transfer Artura Boruca do włoskiej AC Fiorentiny. Polak miał w klubie z Florencji zastąpić Sebastiena Freya i być bramkarzem numer 1. Tymczasem Francuz ostatecznie barw nie zmienił, więc były golkiper Celticu Glasgow zamiast stawać w każdym meczu między słupkami po prostu grzeje ławę. I już zapowiada, że chce odejść.
fot.: Reporter Poland/East News
Zaakceptowałem ofertę, ponieważ Fiorentina jest ważnym klubem, a ja chciałem zmienić otoczenie po tylu latach gry w Celticu. Przyszedłem tu jednak po to, by grać. Jeśli to się nie zmieni, zmienię klub. - powiedział Boruc w wywiadzie dla jednego z włoskich dzienników.
Zobacz też: Boruc: Na Euro 2012 chcę być numerem 1
Polak po dobrych występach w spotkaniach sparingowych liczył, że mimo pozostania Freya uda mu się przekonać do siebie trenera Sinisę Mihajlovicia. Tymczasem serbski szkoleniowiec, zamiast podnosić swojego podopiecznego na duchu stwierdził ... że źle zrobił sprowadzając Boruca!
I Frey i Boruc są potencjalnymi numerami jeden. Wybrałem Freya, bo jest liderem zespołu, zna realia panujące w Serie A i w tym momencie to on jest pierwszym bramkarzem. Niedługo faktycznie może się okazać, że w takiej sytuacji sprowadzenie Boruca było błędem. - powiedział Mihajlović w rozmowie z jednym z prestiżowych portali piłkarskich.
Zobacz też: Smuda pod wrażeniem sylwetki Boruca. "Model, żadnej oponki, jak z żurnala"
Ciekawe jak cała ta nieprzyjemnie obecnie brzmiąca sytuacja się potoczy, bo byłoby wielką stratą dla reprezentacji Polski, gdyby taki bramkarz jak Artur Boruc, przez większość obserwatorów najlepszy piłkarz meczu z Ukrainą, z powodu braku występów w zespole nie mógł zagrać dla kraju.
- Tomczykiewicz: Przychodzą do nas z lewej i z prawej strony
- Film Palikota: Arłukowicz świeci tyłkiem przed Tuskiem
- Smuda nie powinien zapominać o roczniku 1982
- Pozycja Griszczuka niezagrożona. Prezes go ceni
- Smuda: Skończmy z tymi koszulkami!
- Błaszczykowski: Zrobiliśmy to, czego oczekiwał Smuda
- Vancouver: Rosjanie na koksie?
- Kupmy piłkarza z YouTube
- Vive chce mieć "Dzidziusia"
- Niebezpieczne związki brayzlijskich megagwiazd

) Boruc za to ma ok. 30 lat i tez dalej gra, troche jednak potrwa zanim wyjdzie z formy, każdy trening daje większy rezultat i coraz większe umiejętności Polskiego bramkarza
aa ja dodam od siebie ze mi keidyś boruc sie podobał xdd