Czeka na przeszczep twarzy, by móc pocałować córeczkę
24-letni Dallas Wiens został porażony prądem podczas pracy na wysokości przy linii wysokiego napięcia. Doznał oparzeń czwartego stopnia, stracił oczy, zęby, nos - całą twarz. Największym jednak cierpieniem jest dla młodego ojca to, że stracił unerwienie i kiedy jego trzyletnia córka daje mu buziaka, zupełnie tego nie czuje.
ZOBACZ WIDEO (UWAGA: tylko dla ludzi o mocnych nerwach)
W listopadzie 2008 roku pochodzący z Teksasu Dallas Wiens pracował na wysokości w pobliżu linii wysokiego napięcia przy kościele w Forth Worth. Jak sam mówi, nie pamięta wypadku. Wie tylko, że zadzwonił telefon. Wtedy prawdopodobnie dotknął głową linii i przez jego ciało przepłynął prąd o takiej mocy, że - jak stwierdzili lekarze - powinien był go zabić. Prąd dosłownie wypalił Dallasowi twarz, pozostawiając nagie kości czaszki. Trzeba było natychmiast przeszczepiać skórę.
Zobacz też: Całkowity przeszczep twarzy
To, co mu zostało, to szkielet, a raczej czaszka na szczycie ciała - mówi chirurg plastyczny, który zajmował się Dallasem, Jeffrey Janis z University of Texas Southwestern Medical Center. - Niezwykłe zaś było to, że nic się nie stało z jego mózgiem i całą resztą ciała.
Zobacz też: Kolejny człowiek, któremu przeszczepiono twarz
Do tej pory mężczyzna przeszedł ponad 20 operacji plastycznych, z których większość odbyła się, kiedy leżał po wypadku w śpiączce. Teraz Wiens ma nadzieję stać się trzecią osobą w USA, której chirurdzy całkowicie przeszczepią twarz. Ma nadzieję, że dzięki temu będzie mógł stworzyć swojej trzyletniej córeczce Scarlette takie warunki rozwoju, na jakie zasługuje. Przede wszystkim zaś liczy na to, że odzyska czucie:
mogę dostawać całusy od córki - mówi Wiens - ale nie czuję ich i sam nie mogę jej dać buziaka.
Zobacz też: Alergia na paracetamol: 19-latce odpadła twarz!
Drugą opcją poza całkowitym przeszczepem twarzy jest rekonstrukcja z użyciem protez nosa i oczu, z przeszczepieniem włosów i rekonstrukcją ust. Wprawdzie nie będzie dzięki temu widział i czuł, ale będzie wyglądał "normalnie". Jak jednak twierdzi Wiens, jego córka wcale się nie przejmuje tym, że jest zniekształcony:
dla niej jestem po prostu tatusiem - mówi.
Dallas Wiens ma wielkie nadzieje na przyszłość: chce skończyć studia, zdobyć tytuł naukowy i zrobić prawdziwą karierę, by móc utrzymać córkę i siebie. Teraz pomagają mu rodzice.
Zobacz też: Dlaczego ludzie się gapią i nie mogą przestać?
Źródła: dallasnews.com, nbcdfw.com, foxnews.com
- Rosja: Inna katastrofa, inne śledztwo?
- Nastolatka wypadła z gimbusa
- J. Wałęsa chce 100 tys. zł odszkodowania
- Dwoje turystów zginęło w Rysach
- Autobus wjechał do hipermarketu
- Awionetka runęła do wąwozu. Zginęły dwie osoby
- Zmiażdżony autokar z pielgrzymami! Nowe fakty
- Wypadek autokaru: 24 osoby ranne
- Katastrofa samolotu. 127 osób na pokładzie
- Zderzył się z karetką na sygnale. 3 rannych

strasznie mi go żal ale bądźmy dobrej myśli że kiedyś będzie mógł pocałować córeczkę ;*