Fotyga, Duda i Sasin wracają. PiS widzi ich na swoich listach
Bliscy współpracownicy Lecha Kaczyńskiego mogą znaleźć się na listach wyborczych PiS w wyborach samorządowych i parlamentarnych. Miejsca na listach czekają m.in. na Annę Fotygę, Jacka Sasina i Andrzeja Dudę.
Anna Fotyga. Fot. Rozbicki/REPORTER
Zobacz też: Nowa tablica w Pałacu Prezydenckim odsłonięta
Jarosław Zieliński z Komitetu Politycznego PiS powiedział, że jeśli tylko byli ministrowie w kancelarii prezydenta Kaczyńskiego będą chcieli wystartować w nadchodzących wyborach samorządowych lub parlamentarnych, miejsca na listach PiS na pewno będą na nich czekać. Zdaniem Zielińskiego szkoda byłoby zmarnować doświadczenie zaufanych współpracowników zmarłego prezydenta.
Chcielibyśmy zaprosić te osoby do współpracy i wykorzystać tę współpracę dla dobra publicznego - powiedział Zieliński.
Słowa Zielińskiego potwierdził szef klubu PiS Mariusz Błaszczak dodając, że konsultacje trwają i nie zapadły jeszcze żadne wiążące decyzje.
Zobacz też: Staniszkis: Kaczyński bez szans na wygraną
Wśród nazwisk bliskich współpracowników Lecha Kaczyńskiego wymienia się m.in. Annę Fotygę, Jacka Sasina i Andrzeja Dudę. Szefowa jego Kancelarii, wcześniej minister spraw zagranicznych w rządzie Jarosława Kaczyńskiego i jedna z najbardziej zaufanych współpracowniczek Anna Fotyga, mogłaby zostać kandydatką PiS na prezydenta Gdańska, albo kandydować z listy PiS w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych. Wiceszef Kancelarii Lecha Kaczyńskiego Jacek Sasin miałby kandydować do sejmiku województwa mazowieckiego, a Andrzej Duda, który odpowiadał w Kancelarii Prezydenta za sprawy prawne miałby w nadchodzących wyborach ubiegać się o fotel prezydenta Krakowa.
Źródło: tvn24.pl
- Radny śpiewa o "wielkim L. Kaczyńskim"
- Maleńczuk: Lech był ciapowaty, wiecznie podpity i wykłócający się o samolot
- Będzie śledztwo ws. telefonu L. Kaczyńskiego
- Kaczyński chce zmienić nazwę ul. Towarowej na Lecha Kaczyńskiego
- Naukowcy oddadzą hołd dorobkowi Lecha Kaczyńskiego
- Kaczyński: To ma związek z katastrofą
- Majewski: Kaczyński nie był do bani prezydentem
- Rosjanie wykradli sekrety z telefonu prezydenta
- Nie będzie śledztwa ws. telefonu L. Kaczyńskiego
- Rosjanie majstrowali przy prezydenckim telefonie

czy nie ma już nic poza polityką? gdzie się podziali ludzie którzy naprawdę przyczyniają się do postępu technologii, pracują nad lekarstwami itp