Hitler brał leki na potencję
Historyk Henrik Eberle i Hans-Joachim Neumann, emerytowany profesor medycyny, w swojej najnowszej książce "War Hitler Krank?" ("Czy Hitler był chory?") zwracają uwagę na kilka bardzo interesujących aspektów, dotyczących problemów zdrowotnych jednego z największych zbrodniarzy świata.
Fot. East News
Na temat hipochondrii, problemów zdrowotnych i obsesji Hitlera od dziesięcioleci krążą najróżniejsze teorie, ale większość z nich została w książce "War Hitler Krank?" ("Czy Hitler był chory?") obalona. Generalny wniosek, wyciągnięty przez autorów Henrika Eberle i Hansa-Joachima Neumanna jest taki, że kiepski stan zdrowia przywódcy III Rzeszy nie miał wpływu na jego działania.
Głównym źródłem badań Eberle i Neumanna były zapiski prywatnego lekarza Hitlera, Theodora Morrella.
W trakcie badań archiwów wyszło na jaw sporo przerażających informacji na temat Hitlera, jak na przykład taka, że mógł mieć w zębach plomby wykonane ze złotych zębów, wyrwanych więźniom obozów koncentracyjnych. Osobisty dentysta Hitlera dysponował bowiem ponad 50 kg złota dentystycznego pochodzącego z tego źródła.
Henrik Eberle i Hans-Joachim Neumann sporządzili też szczegółową listę wszystkich 82 substancji, jakie Führer przyjmował w ciągu 12 lat swoich rządów. Jak podają autorzy, wydaje się, że zadaniem Morrella było spełnianie każdej medycznej zachcianki Hitlera. Podawał mu na przykład glukozę i witaminy, mające pomóc w pokonaniu zmęczenia. Ponieważ jednak Hitler był sceptycznie nastawiony wobec wszelkiego rodzaju tabletek, leki trzeba było podawać mu dożylnie lub domięśniowo, w zastrzykach.
Zobacz też: Seks z Hitlerem – kontrowersyjna kampania przeciwko AIDS
Jednym z najbardziej interesujących wątków opisanych w książce jest sprawa potencji wodza III Rzeszy. Dowiadujemy się mianowicie, że w 1944 roku Morrell zaczął podawać Hitlerowi zastrzyki z testosteronu - szczególnie w okresach, kiedy 55-letni wówczas Hitler przebywał ze swoją kochanką, 32-letnią Evą Braun. Ponadto - sporadycznie, tuż przed planowanym rendezvous - Hitler prosił swojego lekarza o zastrzyk z ekstraktu spermy młodego byka.
Zobacz też: "Córka Hitlera" - kontrowersyjny film o imperium Rydzyka
Z notatek Morrella można się ponadto dowiedzieć, że ten sam człowiek, który uważał się za największego przywódcę wojskowego wszech czasów, cierpiał z powodu własnej hipochondrii. Obsesyjnie obawiał się na przykład raka. Wciąż miał chrypę, a nawet dwukrotnie wycinano mu polipy ze strun głosowych - skutek "zdzierania gardła" podczas wystąpień publicznych. Cierpiał na nadciśnienie, kurcze żołądkowo-jelitowe, czasem dokuczała mu niestrawność.
Zobacz też: Historyczna sensacja ws. Hitlera
Jak podają w końcu autorzy książki "War Hitler Krank?", mimo, że Hitler cierpiał na Parkinsona, nie miał patologicznych halucynacji i zawsze był świadomy swoich poczynań. Za wszystkie więc rzeczy, jakich się dopuścił "był w pełni odpowiedzialny" - podsumowują Eberle i Neumanna.
Zobacz też: Akwarele Hitlera poszły za 42 tys. euro
Źródło: spiegel.de
- "Kaczyński powinien przeprosić za Hitlera"
- Poseł PO: Kaczyński czyta "Mein Kampf"
- "Kaczyński wysłał brata na śmierć"
- Kaczyński: Chamstwo na poziomie Hitlera to wina Tuska!
- Putin: ZSRR wyzwolił ludzi
- Klich: Moskwa sfałszowała dokumentację lotniska
- "Mein Kampf" wraca do szkół. Żydzi się cieszą
- Niemcy chcą wydać "Mein Kampf"
- Olejniczak napisał recenzję "zapierającą krew w żyłach"
- Ile Waśniewska zarobi na książce?

!