Kaczyński: informacje o mojej "abdykacji" są całkowicie nieprawdziwe
Jarosław Kaczyński wystosował list do członków Prawa i Sprawiedliwości. W liście zapewnia, że pogłoski o jego "abdykacji czy dymisji są całkowicie nieprawdziwe". Zdaniem prezesa PiS członkowie partii zajmujące wysokie stanowiska "muszą wybrać lojalność lub pójść własną drogą".
O datowanym na 1 września piśmie informuje TVN24. Prezes PiS na początku listu wyjaśnia, że chce wrócić do tej formy komunikacji z członkami jego partii tak jak za czasów Porozumienia Centrum. Jarosław Kaczyński chce w ten sposób przekazywać informacje i interpretacje wydarzeń, które albo nie docierają do członków PiS za pośrednictwem mediów, albo też "docierają, ale w formie mocno zniekształconej, niekiedy całkowicie opacznej, przekręconej, i to intencjonalnie".
Zobacz też: Kaczyński: Samoobrona to przy Platformie kulturalna partia
Media nie są nam przychylne, politycy nas atakują
Kaczyński pisze w liście, że w ciągu dziewięciu lat istnienia Prawa i Sprawiedliwości partia jest ciągle atakowana przez media zwłaszcza te tworzące tzw. główny nurt. Szef PiS żali się również na polityków, którzy atakują partię i próbują ją "skłócić, podważyć pozycję kierownictwa i doprowadzić do kryzysu".
Można powiedzieć, że gdy tylko "zaczerpniemy głęboki oddech", natychmiast następuje próba pewnego rodzaju "przyduszenia" nas - pisze Kaczyński.
Zobacz też: Migalski: Kaczyński prowadzi PiS do zguby
Jako jedną z akcji zaplanowanych przeciwko PiS prezes wymienia list otwarty napisany przez europosła Marka Migalskiego. To zdaniem Kaczyńskiego kolejna kampania wymierzona w partię po wyborach prezydenckich, w których kandydat PiS uzyskał bardzo dobry wynik, a poparcie dla PiS wyraźnie wzrosło.
PiS nie zajmuje się tylko katastrofą smoleńską
Szef PiS przekonuje w liście, że media nie chcą pokazywać prawdy na temat działań partii i koncentrują się tylko na sprawach na które jest zapotrzebowanie. Tymi sprawami ma być atak na PiS "za Smoleńsk, za krzyż i za rzekomą brutalność". Jako przykład podaje konferencję prasową z 7 sierpnia 2010 roku, kiedy to 90 proc, jej czasu było poświęcone sprawom ekonomicznym i statusowi Polski w Unii Europejskiej, a media skoncentrowały się tylko na sprawie Smoleńska.
Stoi przed nami zadanie znalezienia sposobu ominięcia tych medialnych przeszkód i pracujemy nad tym - napisał szef PiS.
Albo lojalność, albo idźcie własną drogą
Na koniec listu prezes PiS pisze o nowym sposobie komunikowania się kierownictwa PiS i Klubu Parlamentarnego PiS z członkami partii.
Zdaję sobie sprawę, że większość z Was nie ma po prostu czasu na dokładne śledzenie wszystkich wydarzeń, nawet tych bezpośrednio związanych z PiS, i siłą rzeczy może się znaleźć pod wpływem przekazów całkowicie lub częściowo zafałszowanych. Na najbliższym posiedzeniu Rady Politycznej mamy nadzieję przedstawić nowe sposoby działania w tej kwestii.
Zobacz też: Chamska Platforma? Poseł PiS potwierdza!
Bardzo wyraźnie dał do zrozumienia członkom PiS, że wcale nie myśli o rezygnacji z kierowania partią.
Chcę zapewnić, że wszelkie informacje o mojej "abdykacji" czy dymisji są całkowicie nieprawdziwe. To samo dotyczy informacji o tym, że działam pod wpływem jakiejś mającej przewrotne cele grupy - pisze w liście do członków PiS prezes partii Jarosław Kaczyński. Członkowie Klubu Parlamentarnego PiS i inne osoby z naszej partii zajmujące eksponowane stanowiska muszą wybrać lojalność lub pójść własną drogą - napisał Kaczyński.
Tylko my jesteśmy w stanie się temu wszystkiemu przeciwstawić
List kończy się atakiem na rząd. Prezes przekonuje, że Polską nie mogą rządzić biorący się za zniszczenie tego, co stanowi jedyna moralną podstawę funkcjonowania naszego społeczeństwa, czyli religii katolickiej.
Polską nie mogą dłużej rządzić ludzie, których jedynym celem jest pilnowanie interesów establishmentu i którzy są jednocześnie głęboko przekonani, że w naszym kraju nic tak naprawdę zmienić się nie da. Tylko my jesteśmy w stanie się temu wszystkiemu przeciwstawić - kończy list prezes PiS.
Przeczytaj cały list Jarosława Kaczyńskiego »
- Olejnik wyśmiewa "odkrycie" Lisa
- Wałęsa: Związkowiec ma wystraszyć kibiców Euro 2012?
- "Apostazja Palikota to szopka i zgrywa"
- Kaczyński: Atakują polski autentyczny kapitał
- Kukiz: Blokada Sejmu bardzo mi się podobała
- Nie tylko Radio Maryja planuje protesty na Euro
- Kaczyński chce nowego województwa
- Euro 2012: PiS chce zawieszenia broni?
- Duda: Rząd dał "Solidarności" w pysk
- Kaczyński: "Lenin wiecznie żywy". Wstyd

Jaka podwyżka wody? Ty WCISKASZ KITY LUDZIOM TWÓJ GURU Kaczyński! Wymyśliłeś sobie podwyżki
Spójrzcie na swojego Fuhrera Tuska jaki on jest i jak wy jesteście zmanipulowani przez niego i media. Po za tym jesteście bardzo wulgarni i ciemni, żal mi was po prostu, nie wiecie o czym piszecie i jak wam się podaje fakty wy odsyłacie do "ciemnej strony księżyca". Pozdrawiam.