Lincz na koncercie Pei
Raper Peja przerwał swój koncert w Zielonej Górze, bo zdenerwował go widz pokazujący mu środkowy palec.
Zaczął ze sceny wyklinać chłopaka:
Jak ja k..wa rapowałem, to ty żeś nawet nie wiedział, jak się k..wa wysr..ać. Wiecie, co z nim zrobić...
W tym momencie tłum fanów Pei rzucił się na wskazanego przez rapera widza.
Wszystko biorę na siebie! Tak kończą frajerzy - podsumował zamieszanie Peja.
W obronie bitego musiała interweniować ochrona i policja. Raperowi grozi do 3 lat więzienia za to, że nawoływał do przestępstwa.
źródło: www.efakt.pl
- Pocięli się maczetą na Krupówkach
- Mnisi pobili się miotłami w Betlejem
- Porno z udziałem słynnego rapera w obcych rękach
- Muzułmanie "reedukują moralnie" punków
- Gazeta opisała koncert, którego nie było
- "Jest pani gruba i brzydka!" Lekarka pobiła się z pielęgniarką
- Kaczyński: Niemcy bili Polaków. Policja nie reagowała
- Połowa z 210 zatrzymanych w Warszawie to obcokrajowcy!
- Poseł PiS przeciw koncertowi Nergala: Obraza społeczeństwa, chrześcijan, kultury!
- Walczący z sektami: Odwołać koncert satanistów!

dajcie spokuj i niech zwinie trabe
Patologia ruszyła. Śpiewać nigdy nie umiał jedynie kiedyś miał jeszcze fajne teksty a teraz? nie wiadomo o czym on w ogóle "mówi" nie wspominając już o sensownych wypowiedziach tym bardziej,że jego zasób słów jest mniejszy niż 6ścio latka
teraz tak Peja tak jak powiedział "TAK KOŃCZĄ FRAJERZY!" skończy
wiem ze sam sie prosil ale to przeciez dziecko