1. Przeskocz do zawartości

UWAGA: Używasz przestarzałej przeglądarki.

Nowoczesne przeglądarki są wygodniejsze, szybsze i bezpieczniejsze dla twojego komputera.

Zaktualizuj swoją przeglądarkę »

Nowoczesne przeglądarki

Mazowiecki: Wystąpienie Kaczyńskiego to nikczemna niegodziwość

Prezes PiS mówi nieprawdę i próbuje zniszczyć historię Solidarności. Tak o wystąpieniu Jarosława Kaczyńskiego na poniedziałkowym zjeździe mówił Tadeusz Mazowiecki. Były premier stwierdził też, że PiS przypomina sektę, w której trzeba wierzyć w przywódcę i w znaczenie dla dziejów Polski działań jego i jego brata.

Tadeusz Mazowiecki Fot. BEW

Mazowiecki był oburzony wystąpieniem Kaczyńskiego, który powiedział m.in., że eksperci Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego chcieli się dogadać z komunistami podczas strajku w Stoczni Gdańskiej. Prezes PiS nie wymienił jednak nazwisk. Mazowiecki przyznał, że po swoim wystąpieniu Kaczyński szepnął mu, że nie miał na myśli jego:

Podszedł do mnie i powiedział: "Tadeusz nie ciebie miałem na myśli". Na co ja zapytałem: "A kogo?", odpowiedział: "Tego, który już nie żyje". Domyśliłem się, że chodzi mu o Bronisława Geremka.

Zobacz też: Jakubiak zdradza sekrety o kobietach Kaczyńskiego: Bez nich chodziłby głodny

Były premier nazywa słowa Kaczyńskiego kłamstwem i nie kryje swego oburzenia:

To mnie rozsierdziło, bo powoływanie się na zmarłego brata przeciw zmarłemu, który nie może się bronić to niegodziwość nikczemna.

Dodał, że bardzo cieszy się ze spontanicznego wystąpienia gdańskiej tramwajarki z czasów Solidarności Henryki Krzywonos, która podczas poniedziałkowego zjazdu w Gdyni wtargnęła na scenę i zaapelowała z niej m.in., by Jarosław Kaczyński przestał dzielić ludzi:

Powiedziałem jej: "tak, jak wtedy zatrzymałaś tramwaje, tak teraz zatrzymałaś kłamstwo". A siedzący obok mnie abp Gocłowski powiedział: "dała świadectwo prawdzie, teraz wiem po, co pan Bóg stworzył kobietę". Chwała jej za to.

Zobacz też: Krzywonos: Jarosław Kaczyński "nie ma prawa występować w imieniu swojego brata"

W Radiu TOK FM Tadeusz Mazowiecki wyjaśniał:

Oburzenie Henryki Krzywonos było naturalne, ona odczuwała to jako coś niegodnego w stosunku do pamięci zmarłego brata, Lecha. Lech nigdy czegoś takiego nie powiedział. Ja pamiętam dokładnie pięć lat wcześniej, jak były obchody 25- lecia Solidarności, jak Lech Kaczyński tutaj w Warszawie publicznie dziękował Bronisławowi Geremkowi i mnie. Wymawiał te dwa nazwiska w kontekście Porozumień Sierpniowych. I to wcielanie Jarosława Kaczyńskiego i uderzanie w imieniu jednego nieżyjącego w drugiego nieżyjącego w mojej obecności i w obecności tylu ludzi uważam za nikczemność.

Zdaniem Mazowieckiego Jarosław Kaczyński próbuje zniszczyć legendę Solidarności, a z własnej partii uczynił sektę, której wyznawcom nakazał mieć nabożny stosunek do siebie i swojego tragicznie zmarłego brata.

Źródła: wyborcza.pl, tvn24.pl, dziennik.pl

enka

  • Podziel się:
  • Blip
  • Wykop
/dynamic/commentsForm/mazowiecki-wystapienie-kaczynskiego-to-nikczemna-niegodziwosc Dodaj komentarz
  1. ~Gość  –  2010/09/03, 07:23

    Tadeuszek jeszcze jątrzy ,widocznie mu nie przeszło po batach jakie mu sprawił Tymiński ,chciało się być prezydentem to wtedy się zaczęły podziały o mało się nie pobił z Bolkiem,,haharstwo,

  2. ~Gość  –  2010/09/03, 06:22

    05:03 masz racje...Kaczynski to wyjatkowa kreatura,maly,podstepny,obslizgly gad

  3. ~Gość  –  2010/09/03, 05:03

    Kaczynski upada coraz nizej. Na trumnach i litosci zalobnej jechal cala kampanie, dodatkowo klamal o zgodzie, wdziewajac "maske pokoju",, wczesniej, podstepem ulokowal Lecha na Wawlu, kosztem 6 milionow za podatnikow pieniadze, pozniej krzyzem zwalcza demokratycznie wybranego prezydenta, mowiac, ze przez nieporozumienie nim zostal (bo sam na to liczyl , po to maske nosil), teraz robi demontaz historii, zyjacych jeszcze liderow Solidarnosci! Czy dlugo jeszcze pozwoli sie szalencowi "krecic lody" w naszym kraju? BASTA!! Musimy zabronic.

  4. ~Gość  –  2010/09/03, 02:05

    Dziedziczny kretynizm a nawet permanentne kaczyństwo strasznie wali po łbie co gnido kaczyński, spuść z kija bo ci pokrywka podskakuje z tego ciśnienia co ci na mózg wali betonie po tatusiu AK-owcu komuniście w Powstaniu rannemu w palec i mamusi AK-owskiej cenzorce PRLu - co to za sprzedawanie swoich domek dostali, prace i karierę aktorską dla kaczyńskich bachorów. Puje ci w pysk kaczyński pomiocie

  5. ~Gość  –  2010/09/03, 00:33

    Tak się zastanawiam ten kaczyński to zdrowy na umyśle jest?? może by mu się obserwacja w jakimś szpitalu dla obłąkanych przydała.... ;/ żal kompromitacja dla Polski

  6. ~Gość  –  2010/09/03, 00:24

    gg. i coldplay2010 jesteście żałośni wogóle nieznacie historii, żenada. Nie interesują was fakty, jak Rydzyk i Jarek wszystko przekręcacie. Może zamiast tak za przeproszeniem piepszyć, załóżcie partie, albo dołącie do PiSu i ubustwiajcie Jarka.

  7. ~Olas  –  2010/09/03, 00:16

    00:06 kto jak kto ale to PiS sam sobie teraz stwarza więcej wrogów i więcej. Gdyby nie wypowiedzi, że wywalczyliśmy jakąś ułomną wolność nie było, by nic. Z tego co słyszałem, ci co gwizdali i wykrzykiwali byli pijani. Pan Jarosław sam siebie poniża i prowokuje ludzi. Ja nie staram się dla nikogo być zły. Także pani Henryka powiedział prawdę, to nie była żadna obraza. Radzę ci poczytać historię o pani Krzywonos, bo raczej widzę, że nieznasz jej historii.

  8. ~Gość  –  2010/09/03, 00:08

    22:57 opanuj się z tymi zamachami

  9. Hagen  –  2010/09/03, 00:07

    22:57 Joanno jesteś obłąkana, nikt nikogo nie zabił. Właśnie tymi słowami przypominasz mi wypowiedzi w radiu maryja i telewizji trawm. Więc nie przeginaj.

  10. bat_na  –  2010/09/03, 00:06

    Sekta, to jest to wasze towarzystwo oddzielone grubą kreską. A tak na marginesie czy ktoś przywołał tych którzy za Solidarność oddali swoje życie ? Wszyscy nagle zachłysnęli się panią co zatrzymała tramwaj...Przejechała się po Kaczyńskim ku uciesze jego wrogów. Zwróciła tym, na siebie uwagę - bo jak się później okazało promuje książkę o sobie. . .

  11. Hagen  –  2010/09/03, 00:05

    23:07 Nie pie*dol. Co ty tak ubustwiasz Macierewicza, dawno chodził z kolegą, potem tego kolegi Maćka zlustrowano jako agenta SB.

  12. Gość 890  –  2010/09/02, 23:19

    Ten to ma pamięć tylko pozazdrościć prawie 84 lata na karku i jeszcze chce błyszczeć.

  13. demokrata  –  2010/09/02, 23:09

    Ale mnie dziwi to, że gdyby normalnie szary obywatel, wyszedł i tak kłamał, napuszczał i oczerniał ludzi, to dawno by go zamknięto...A tu proszę Kaczyńskiemu wszystko wolno.... O CO CHODZI?

  14. Abra  –  2010/09/02, 23:07

    Joanna d'Arc - Tak o to chodzilo a czy lista Mielczanowskiego czy Macierewicza - jak jązwł tak ją zwał ale to wszystko jedno -------- a na Twoje pytanie odpowiem po babsku pytaniem --------- a czemu wówczas najbardziej płonęły archiwa SB ???a czemu taki a nie inny partner do ping-ponga był w pałacu prezydenckim - tak pytam o Wachowskiego?? Dobrej nocki <papa2>

  15. infernos  –  2010/09/02, 23:01

    precz z kaczynskim !

  16. Joanna d'Arc  –  2010/09/02, 22:57

    Abra do ktosieka 123 - chodzi o rząd Jana Olsewskiego i listę A.Macierewicza. Ten zamach stanu dokonał L. Wałęsa, D.Tusk, W.Pawlak i inni. Czego się obawiali?

  17. coldplay2012  –  2010/09/02, 22:47

    żółw jest chyba nieśmiertelny...

  18. ~Cienki137  –  2010/09/02, 22:41

    gg. - ale ja tam się cieszę, że Krzywonos powiedziała to i tamto. :) Ty chyba nie, nieprawdaż?

  19. Typ..  –  2010/09/02, 22:35

    Kur** on jeszcze żyje..-.- boszz... On jest starszy od węgla xDDD ma takie lagi na ustach ze to koniec... <dokuczacz>

  20. Masey  –  2010/09/02, 22:28

    a ja sram na wszystko...;p

Nasze produkty: