1. Przeskocz do zawartości

UWAGA: Używasz przestarzałej przeglądarki.

Nowoczesne przeglądarki są wygodniejsze, szybsze i bezpieczniejsze dla twojego komputera.

Zaktualizuj swoją przeglądarkę »

Nowoczesne przeglądarki

Minister Boni przeprasza za błędy

Brawo! Ten polityk potrafi uderzyć się w pierś przed Czytelnikami Faktu. Minister Michał Boni z Kancelarii Premiera przysłał do redakcji list, w którym tłumaczy, dlaczego ustawa o dopłatach do prądu dla najbiedniejszych Polaków, mimo obietnic samego Donalda Tuska, nie została jeszcze przyjęta. - W najbliższych tygodniach trafi ona do Sejmu - zapewnia Boni.

Michał Boni Fot. Piotr Molęcki / newspix.pl

W poniedziałkowym Fakcie wytknęliśmy rządowi, że nie wywiązuje się ze swoich obietnic. W grudniu zeszłego roku premier, a także minister Boni zapewniali na naszych łamach, że państwo odciąży najuboższe rodziny i będzie dopłacało im 30 proc. do rachunków za prąd.

Zobacz też: Uwaga emeryci, będziecie mogli mniej dorobić!

Odpowiednie przepisy miały wejść w życie na początku lutego tego roku. Pół roku minęło, a dopłat jak nie było, tak nie ma. Za to szykują się koszmarne podwyżki cen prądu. Dostawcy energii domagają się 15 procentowych podwyżek, co oznacza, że rachunki mogą wzrosnąć w skali roku nawet o 150 złotych.

Natychmiast po naszej publikacji zareagował minister Michał Boni.

Z przykrością przyznaję, że prace nad ustawą wprowadzającą dopłaty do prądu uległy przedłużeniu. Na początku roku udało mi się doprowadzić do końca wyjątkowo trudny proces uzgodnień, który zaowocował przyjęciem założeń do tej ustawy przez Radę Ministrów – wyjaśnia w liście do Czytelników Faktu.

Zobacz też: Boni: Wygrana Komorowskiego nie grozi monopolizacją władzy!

Obecnie prace nad ustawą są już na ukończeniu i w ciągu najbliższych tygodni trafi ona pod obrady Sejmu – zapewnia Boni.

list Boniego do Faktu Fot. Fakt

Panie ministrze, trzymamy za słowo!

Źródło: fakt.pl

Fakt.pl

  • Podziel się:
  • Blip
  • Wykop
/dynamic/commentsForm/minister-boni-przeprasza-za-bledy Dodaj komentarz
  1. Prince  –  2010/09/03, 16:18

    150 zl to około 12 zł za miesiąc

  2. ~Gość  –  2010/09/03, 14:59

    oj tam-oj tam!

  3. demokrata  –  2010/09/03, 13:40

    bla,bla,bla@ bla, bla, bla:)

  4. ~Gość  –  2010/09/03, 10:33

    kryz - dziękuję za wyjaśnienie, wiedziałem, że jest kulturoznawcą, ale nie miałem pewności. Teraz musi uczyć się na swoich błędach, cóż, "Errare humanum est".

  5. bla_bla_bla  –  2010/09/03, 09:46

    zrobił oczka jak kot w Shreku i co? i tak rząd Tuska nic nie zrobił! ludzie nie wierzcie im!

  6. ~G R O S I K  –  2010/09/03, 09:38

    <kotek>

  7. ~G R O S I K  –  2010/09/03, 09:37

    lapki zlozyl jak do Matki Boskiej, modli sie, zeby glupi lud uwierzyl!!!

  8. grafit  –  2010/09/03, 09:35

    Gość z 08.42. Michał Boni w 1977 ukończył studia na Wydziale Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego w zakresie kulturoznawstwa. W 1986 obronił pracę doktorską z socjologii kultury. Specjalizuje się w zarządzaniu zasobami ludzkimi.

  9. ~Gość  –  2010/09/03, 08:50

    Wypijmy za błędy! :-)

  10. ~Gość  –  2010/09/03, 08:42

    Czy wiecie, jakie studia skończył Michał Boni?

  11. ~Gość  –  2010/09/03, 08:25

    Pozyjemy,zobaczymy Oby znowu nie skonczylo sie na gadaniu

  12. bnds  –  2010/09/03, 07:46

    wiara ...czyni cuda

  13. ~Gość  –  2010/09/03, 07:37

    Michałku jak się podpisałeś krzyżykami,,,,

  14. LPR  –  2010/09/03, 07:36

    Pan Boni to przepraszał już kilka razy za wpadki PO, za swoje donosicielstwo też. Skoro ciągle przeprasza to znaczy, że jest nieodpowiednim człowiekiem na nieodpowiednim miejscu. Może niedługo za katastrofę smoleńską przeprosi...

  15. ~Gość  –  2010/09/03, 07:31

    ty lepiej przeproś za donosicielstwo,,,,,,,,

  16. ~Gość  –  2010/09/03, 06:37

    Pan Boni to prawdziwy polityk. Mam takie wrażenie,że przy obecnych rządach Premiera i większości jego Ministrów jestem w innym lepszym i normalnym swiecie. Tak trzymac Panie Boni.

Nasze produkty: