Napastnicy Legii przełamali się w sparingu
Cztery mecze ligowe za Legią Warszawa, a jej napastnicy nadal z zerowym dorobkiem. Ostatni raz taka sytuacja miała miejsce aż 32 lata temu.
Fot. Marek Biczyk / NEWSPIX.PL
Dlatego, jeśli gdzieś szukać przyczyn dwóch porażek, to właśnie w indolencji strzeleckiej zawodników pierwszej linii. Jednak w końcu jest nadzieja na poprawę.
W sobotnim meczu kontrolnym legioniści ograli III-ligową Legionovię 5:2 i wszystkie bramki były autorstwem atakujących - dwie zdobył Takesure Chinyama, a po jednej Bruno Meznenga, Sebastian Szałachowski oraz 18-letni Michał Efir.
Zobacz też: Eliminacje Euro 2012: Blamaż Francuzów, wpadka Portugalii, reszta zgodnie z planem
Trener Maciej Skorża był zadowolony przede wszystkim z postawy zawodnika z Zimbabwe. - Cieszą dwa gole, w tym pierwszy wyjątkowej urody (Chinyama otrzymał piłkę od Srdji Knezevicia i nie przyjmując jej przelobował bramkarza z linii pola karnego - przyp. red.), ale także jego aktywność w czasie meczu - powiedział Skorża.
Szkoleniowiec Legii ma obecnie do dyspozycji trzech napastników. Oprócz Chinyamy i Mezengi jest też gracz reprezentacji Polski U-20 Michał Kucharczyk, który ostatnio rozegrał całe spotkanie z Uzbekistanem (1:1). W tym tygodniu powinien dołączyć jeszcze jeden ofensywny gracz.
Zobacz też: Anelka kpi z wyroku francuskiej federacji
Dzisiaj szkoleniowcy podejmą decyzję na temat testowanego przez kilka dni reprezentanta Beninu Razaka Omotoyossiego. Zawodnik wystąpił w minioną środę w grze wewnętrznej z drugim zespołem Legii (1:0) i wyjechał na spotkanie swojej kadry z Burundi w ramach eliminacji Pucharu Narodów Afryki.
Jeśli nie podpiszemy z nim kontraktu, na testy przyjedzie ktoś inny. Marek Jóźwiak szuka odpowiedniego kandydata wśród zawodników bez kontraktów - stwierdził Skorża.
Po zamknięciu okna transferowego tylko takich piłkarzy można jeszcze zatrudniać.
Zobacz też: Amerykański sen odrzuconego trenera
Źródło: sports.pl
- Kibole próbowali wykoleić pociąg
- Kibole zaatakowali gimnazjalistów
- Zadyma na meczu 7-latków. "Za dużo piwa"
- Schetyna wraca do gry
- Kaczyński: Mniej niż 3:0 to będzie kompromitacja Tuska
- Tomaszewski: Orzeł biały jest dezawuowany
- "Drogi na Euro nie grają". Minister przeprasza
- Piłkarz o posłance Kempie: Kretynka!
- Chcieli przekupić sędziego kiełbasą i boczkiem
- Kempa i agent Tomek poręczyli za "Starucha"
