Pijany i na haju zostawił niemowlę w piekarniku. Na całą noc
Pochodzący z hrabstwa McCracken w amerykańskim stanie Kentucky 33-letni mężczyzna, pijany i będący pod wpływem marihuany, włożył swojego 5-tygodniowego syna do piekarnika i zostawił tam na noc.
Larry Long. Fot. cnn.com
33-letni Larry Long wrócił z restauracji, w której pracuje jako kucharz, "zjarany" marihuaną. Miał ze sobą butelkę whiskey, którą miał zamiar wypić razem z matką swojego dziecka, Brandy Hatton. Zgodnie z informacjami przekazanymi mediom przez szeryfa Joba Haydena, kobieta wypiła cztery lub pięć kieliszków, a potem poszła spać. Larry Long sam skończył butelkę.
O 05:30 następnego ranka Brandy Hatton obudziła się, słysząc płacz ich 5-tygodniowego synka. Dziecko znajdowało się w piekarniku. Całe szczęście, drzwiczki były niedomknięte a urządzenie nie zostało włączone.
Policja została poinformowana o zdarzeniu przez pracowników poradni psychiatrycznej, do której zadzwonił mężczyzna po tym jak otrzeźwiał i zobaczył, co zrobił. Dziecko zostało zabrane na pogotowie, gdzie okazało się, że nic mu się nie stało.
Jak podaje CNN, Long został aresztowany przez policję i postawiono mu zarzut spowodowania zagrożenia dla życia i zdrowia dziecka. Wyznaczono za niego kaucję w wysokości 10 tysięcy dolarów.
Dziecko zostało odebrane bezmyślnej matce, a tymczasowe prawo do opieki nad nim przyznano członkom jej rodziny.
Źródło: cnn.com
- Katecheta pobił ucznia na religii
- Fragment balkonu spadł na wózek z dzieckiem
- Stargard Szczeciński: Zamordowana 9-latka, siostra ranna
- Wlk. Brytania: 18-letnia Polka porzuciła dziecko w torbie
- Nastoletnia matka bije niemowlę. Film wstrząsnął internetem
- Palikot: Prześladują amatorów marihuany!
- Zarzuty dla pijanego maszynisty
- Pijany maszynista w pociągu do Gdyni
- Aresztowano prezesa "Wolnych Konopi"
- Uratował 3-miesięczną córkę. Pójdzie do więzienia?

<sex>
nie wiem jak można wogóle zrobić najmniejszą krzywdę jakiemu kolwiek dziecku
nawet po pianemu pod wpływem jakiego kolwiek środka raczej można się pochamować
szkoda mi tego dzidziusia