Piloci mówili z wieżą po rosyjsku. Kłopoty z liczbami?
Dziennikarka rosyjskiego portalu informacyjnego life.ru przeprowadziła rozmowę z kontrolerem lotów z wieży lotniska pod Smoleńskiem Pawłem Plusninem, który jako ostatni rozmawiał z załogą polskiego samolotu TU-154. Jej zapis podajemy za tvn24.pl
life.ru
Pytająca: Jak wyglądała wasza rozmowa?
Kontroler: Zaproponowano im lądowanie na zapasowym lotnisku, a oni odmówili.
Pyt: Pan im zaproponował?
Kont: Tak
Pyt: Z jakiej przyczyny?
Kont: Ponieważ widziałem, że pogoda zaczęła się pogarszać.
Pyt: Jaka była odpowiedź?
Kont: Odpowiedź: "Ilość paliwa pozwala mi, zrobić jedno podejście, a jeśli nie wyląduję, to polecę na zapasowe lotnisko".
Pyt: Mieliśmy informację, że proponowano mu lądowanie w innych miastach.
Kont: To też mu proponowałem.
Pyt: A dlaczego odmówił?
Kont: To jego trzeba by spytać.
Pyt: Dlaczego oni podjęli taką decyzję? Kłócili się, a może aktywnie obstawali przy swoim tak, że Pan nie był w stanie ich przekonać?
Kont: Taka była decyzja dowódcy załogi (samolotu).
Pyt: Co dalej? Powiedział, że zrobi jeszcze jedno okrążenie i poleci na zapasowe lotnisko?
Kont: Nie, powiedział, że jeśli nie usiądzie, to pójdzie na zapasowe lotnisko.
Pyt: A jakie były Pana dalsze działania?
Kont: Dalej wszystko tak, jak było mówione. Nie mogę nic więcej powiedzieć.
Pyt: No, ale co było dalej? Oni przerwali łączność?
Kont: Nie, dlaczego? On długo był połączony.
Pyt: Co mówili?
Kont: To czego od nich chciałem. Oni najpierw informowali, a potem przestali dawać jakąkolwiek informację…
Pyt: Przestali słuchać Pana poleceń?
Kont: Oni powinni podawać KWIT (wysokość), ale go nie przekazywali.
Pyt: A co to jest KWIT?
Kotn: To są dane o wysokości przy podchodzeniu do lądowania.
Pyt: Oni nawet nie podawali Panu informacji o wysokości, na której był samolot?
Kont: Nie podawali.
Pyt: A jakie jest niebezpieczeństwo tego, że oni nie podawali KWIT-u?
Kont: Z załogą prowadzi się kontakt radiowy i przez radio powinni podawać KWIT.
Pyt: No, a dlaczego nie podali tego KWITU?
Kont: A skąd mam wiedzieć? Dlatego, że słabo znają j. rosyjski.
Pyt: A co? Wśród załogi nie było znających rosyjski?
Kont: Byli, ale dla nich liczby (po rosyjsku –przyp. tłum.) to jednak trudność.
Pyt: Czyli nie miał Pan żadnej informacji o wysokości?
Kont: Nie, nie miałem.
Pyt: Czyli wychodzi na to, że on jeszcze raz zrobił koło, podszedł do lądowania, nie usiadł, a następnie skierował się na zapasowe lotnisko? Czy było inaczej?
Kont: Nie, nie, inaczej. Zrobił jedno podejście i tyle. Potem zaczął podejście do lądowania.
Pyt: Zaczął podejście do lądowania, którego mu Pan zabraniał?
Kont: Nie mogłem mu zabronić. Ja mu rekomendowałem, że nie należy go wykonywać.
Zobacz też: Śledczy wykluczyli problemy techniczne jako przyczynę katastrofy
Już wcześniej szef Komisji Śledczej Prokuratury Generalnej Rosji Aleksander Bastrykin powiedział mediom, że po przeprowadzeniu wstępnych analiz nagrań rozmów polskich pilotów prezydenckiego Tupolewa z kontrolą lotów nie znaleziono niczego, co by wskazywało na problemy techniczne samolotu.
Pilot został powiadomiony o trudnych warunkach pogodowych, ale podjął decyzję o lądowaniu – podkreślił Bastrykin.
Tomasz Pietrzak, były dowódca 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego, powiedział w TVN24, że dowódca załogi polskiego samolotu kpt. pilot Arkadiusz Protasiuk znał język rosyjski bardzo dobrze.
Źródła: tvn24.pl, lifenews.ru, gazeta.pl
- Syn Gierka: Tuskowi naprawdę potrzeba propagandy sukcesu
- Robin Gibb z Bee Gees nie żyje
- Radny śpiewa o "wielkim L. Kaczyńskim"
- Kaczyński chce nowego województwa
- Euro 2012: PiS chce zawieszenia broni?
- Trzęsienie ziemi we Włoszech. 3 ofiary
- Kaczyński: "Lenin wiecznie żywy". Wstyd
- Wałęsa: Czy prawica chce rozlewu krwi?
- Stargard Szczeciński: Zamordowana 9-latka, siostra ranna
- "The Economist": Polacy nadal chętnie wydają

zdaje się, ze tym językiem się posługują zazwyczaj? a poza tym polski do rosyjskiego bardzo podobny, nie zrozumieli by po polsku....jakieś to mało wiarygodne
!
nie zgadza się również liczba ofiar ponieważ cały czas jest podawana liczba96osób a podobno na pokładzie było 88osób świata polityki oraz 7osób załogi samolotu to według mnie jest95osób więc gdzie ta jedna