Polacy coraz częściej biją dzieci!
Policyjne dane są przerażające. Polacy coraz częściej biją swoje dzieci. W zeszłym roku 3,3 tysiąca dzieci zostało dotkliwie pobitych paskiem, sznurem od żelazka czy pięścią.
Fot. BSIP/East News
Zobacz też: TVP straszy dzieci przed "Dobranocką"!
Jeszcze w 2008 r. - jak wskazują dane Komendy Głównej Policji - na około 14 tys. pokrzywdzonych, którzy doznali "uszczerbku na zdrowiu", 2,5 tysiąca stanowiły dzieci. W ubiegłym roku było ich już ponad 3,3 tys - donosi "Rz".
Do policyjnych statystyk dotarła "Rzeczpospolita". Okazuje się, że dzieci biją nie tylko opiekunowie czy najbliższe osoby z otoczenia, ale również rodzice. Niektórzy znęcają się nad swoimi pociechami, a potem tłumaczą, że spadły z kanapy czy uderzyły się przypadkiem.
Zobacz też: SZOK: 4-miesięczne dziecko ciężko pobite!
Coraz częściej pobicia prowadzą do poważnych komplikacji zdrowotnych, a nawet do kalectwa!
Bardzo różne obrażenia, jakie odniosły dzieci, poczynając od lekkich, a więc siniaków i zadrapań, które w miarę szybko się zagoiły, aż do poważnych, które doprowadziły do tego, że dziecko stało się kaleką i w rezultacie straciło wzrok albo słuch - mówi "Rz" Grażyna Puchalska z KGP.
Niestety policyjne dane mogą być mocno zaniżone. Nie wszystkie przypadki znęcania się nad dziećmi trafiają do statystyk. Często rodzice i dzieci skutecznie ukrywają prawdę o tym, co się dzieje w ich domach.
Zobacz też: Dzieci jedzą psie kupy. Czy plakat zadziała?
Przypadków maltretowania dzieci jest znacznie więcej, niż to wynika ze statystyk - twierdzi Beata Mirska-Piworowicz, prezes Stowarzyszenia "Damy radę". - Niedawno interweniowaliśmy w sprawie dzieci, które były regularnie bite i niepuszczane do szkoły do czasu, aż wygoją im się siniaki.
Pomocną dłoń w kierunku maltretowanych dzieci wyciąga rząd. Możliwe, że wkrótce zmienią się przepisy i kary dla sprawców przemocy wobec dzieci będą ostrzejsze niż obecnie.
Więcej na stronach "Rzeczpospolitej".
- Coraz mniej Polaków żyje w biedzie
- Gowin: Nie trzeba wystawiać na widok publiczny tragedii matki
- Obrońca Katarzyny W. dementuje: Nie złożyłem zażalenia na areszt
- Zmarła 4-miesięczna dziewczynka. Rodzice zatrzymani
- Kaczyński: Policja nieskuteczna ws. Madzi. Szkoda, że nie przejęła metod SB
- Obrońca złożył zażalenie na areszt Katarzyny W.
- Rutkowskim zainteresowała się prokuratura
- Rosnące ceny uderzają w rodziców
- Mąż Katarzyny W.: Wybaczenie przyjdzie szybko
- "Apel Rydzyka uderza w demokrację"

jak dziecko niegrzeczne to porozmawiać jak się gdzieś spieszy to sie bradziej wkurzy , a na psychice nic nie zrobi ani nie wyrośnie na noba."Bije bo byłem bity"
Jak państwo się tym nie zajmie, to kto?
Przecież chyba dorośli biją dla przyjemności..
O kryzysie nie ma mowy! Barca w finale Pucharu Króla