Polska ma gorsze drogi niż Uzbekistan
Polski kierowca ginie cztery razy częściej niż europejski. Pod względem liczby wypadków drogowych wyprzedziliśmy nie tylko całą Unię, ale nawet Uzbekistan.
Fot. East News
Statystyki z Europy i Azji Środkowej przeanalizowane przez Bank Światowy nie pozostawiają złudzeń. Polskie drogi są jednymi z najbardziej niebezpiecznych. Co roku ginie na nich 5,5 tys. osób. To cztery razy więcej niż wynosi średnia dla całej Unii Europejskiej i trzy razy więcej niż w ubogim Uzbekistanie.
Zobacz też: Polskie drogi coraz bardziej bezpieczne
UE nakazała Polsce zredukować liczbę ofiar wypadków o połowę do 2013 roku. Wskazała też, jak to osiągnąć. Przede wszystkim powinniśmy lepiej projektować drogi. Słupy i drzewa zajmujące pobocza powinny zniknąć, a same pobocza należy utwardzić. Trzeba zainstalować lepiej widoczne znaki drogowe i barierki. Eksperci radzą też, by oddzielić ruch samochodów od rowerów i pieszych oraz spowalniać go przez montowanie progów i kamer. Przejścia dla pieszych dobrze byłoby wyposażyć w wysepki pośrodku jezdni, czyli tzw. azyle.
Zobacz też: Polskie drogi - lepiej jest nawet w Bangladeszu!
Wiceminister infrastruktury Radosław Stępień uważa, że nie tylko drogi przyczyniają się do dużej liczby wypadków:
W Polsce zabija prędkość. Nie ma akceptacji społecznej dla jazdy po alkoholu i taki sam ostracyzm powinien panować wobec piratów drogowych.
Dodaje, że z każdym rokiem stan polskich szos poprawia się, a na Euro 2012 pojedziemy, przynajmniej gdzieniegdzie, nowymi drogami ekspresowymi i odcinkami autostrad. Wiceszef resortu infrastruktury proponuje też, by drogowym recydywistom dożywotnio odbierać prawo jazdy.
Zobacz też: 40 mln PLN za 1 km drogi - tak się buduje drogi w Polsce
Paweł Wideł z Partnerstwa dla Bezpieczeństwa Drogowego doradza z kolei zwiększenie kar za notoryczne łamanie przepisów ruchu drogowego:
Jeżeli kierowca nie odczuje boleśnie na własnej kieszeni, że nie warto łamać przepisów, to nic się nie zmieni.
Wiceminister Stępień odrzuca propozycję zwiększenia dotkliwości kar. Stawia na lepszą kontrolę:
Nie trzeba zaostrzać kar, tylko wzmacniać system kontroli.
Zobacz też: Częściej jadą na haju niż na podwójnym gazie
Z kolei urzędnicy pracują nad poprawą ustawy fotoradarowej, którą w zeszłym roku podważył Trybunał Konstytucyjny. Sędziowie zakwestionowali przepisy znoszące punkty karne i wprowadzające w zamian wyższe kary finansowe. Zmagania z poprawkami ustawy ciągle trwają i nie wiadomo, kiedy się zakończą.
Źródło: emetro.pl
- Coraz mniej Polaków żyje w biedzie
- PO nadal górą. Spada poparcie dla PiS
- Dzieci szturmują internet
- Rosnące ceny uderzają w rodziców
- Tusk odebrał nagrodę Człowieka Roku
- Poseł Biedroń doradza w swoich biurach ws. seksu
- "Radio Maryja powinno stracić koncesję"
- Debata o ACTA nie pomogła? Będą kolejne protesty
- W styczniu przybyło bezrobotnych
- Tusk został Człowiekiem Roku tygodnika "Wprost"

Dobrze że chociaż zaznaczyliście że ubogi, bo każdy inteligentny człowiek się domyśli że w ubekistanie ginie mniej ludzi niż w Polsce właśnie dlatego że jest ubogi. W Polsce jest z pewnością dużo więcej aut na drogach niż w tym kraju, a skoro jest mało aut to też przekłada się na mniej wypadków. Dlatego porównywanie nas do Ubekistanu jest żałosne.
Choć z drugiej strony jak ktoś ma chorobę lokomocyjną...
Mało im się jeszcze w d..e pcha, żeby żyli w dostatku
O kryzysie nie ma mowy! Barca w finale Pucharu Króla