Prokuratorzy mają nowy film i zdjęcia z katastrofy
Prokuratura wojskowa ma nowe nagranie, które może pomóc w ustaleniu, kto podczas lotu wchodził do kabiny pilotów prezydenckiego tupolewa. Śledczy dostali film od jednej ze stacji telewizyjnych, ale nie chcą zdradzać szczegółów. Wiadomo, że nagranie nie pochodzi z 10 kwietnia.
Fot. Wojciech OLSZANKA/East News
Pułkownik Ireneusz Szeląg z prokuratury wojskowej, która prowadzi śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej, powiedział na konferencji prasowej:
Materiał audio-wideo dotyczy jednej z osób, która miała prawo znajdować się w kokpicie i bardzo prawdopodobne, że w tym kokpicie się znajdowała. Może uda się zidentyfikować jej wypowiedzi, to znaczy przypisać konkretne wypowiedzi konkretnej osobie.
Zobacz też: Kontrolerów ze Smoleńska nie badano alkomatem
Nie zdradził jednak, o jaką osobę chodzi. Film nie pochodzi z 10 kwietnia. Przekazała go jedna ze stacji telewizyjnych. Prokuratura chce zwrócić się do innej stacji telewizyjnej o udostępnienie kolejnego materiału, o istnieniu którego śledczy dostali informacje.
Szeląg powiedział, że informacje o nowych materiałach audio-wideo mogą opóźnić wydanie opinii fonoskopijnej przez Instytutu Ekspertyz Sądowych im. Adama Sehna w Krakowie. Dodał, że trzy próbki głosów przekazane instytutowi są tak nieczytelne, że jednoznaczne przypisanie głosów konkretnym osobom będzie niezwykle trudne.
Szef wojskowej prokuratury okręgowej przyznał też, że strona polska zrezygnowała z obecności na pokładzie TU-154 rosyjskiego nawigatora:
Jest dokument, który na to wskazuje. Mogę określić dokument, z którego wyciągam taki wniosek. Ale kto konkretnie wydał taką decyzję - pozostaje do ustalenia.
Dodał, że dokument został wydany przez jedną z komórek Ministerstwa Obrony Narodowej. Przyznał też, że polska delegacja nie miała przygotowanego zapasowego samolotu na wypadek awarii tupolewa.
Zobacz też: Rosja przekazała Polsce dokumenty, znalezione na miejscu katastrofy TU-154
Szeląg przedstawił postępy w śledztwie. Do tej pory prokuratura przesłuchała 290 świadków, otrzymała także od Białorusi odpowiedź na pomoc prawną. Śledczy prosili o protokół z przesłuchania białoruskiego dziennikarza, który sfotografował wymianę żarówek na lotnisku Siewiernyj niedługo po katastrofie:
Mężczyzna opisał precyzyjnie w jakich okolicznościach wykonywał zdjęcia, wykonał szkic, gdzie były umieszczone żarówki, jest też wersja elektroniczna i film z telefonu komórkowego.
Śledczy uzyskali też 21 zdjęć wykonanych przed katastrofą:
Udało się odzyskać 21 fotografii pasażerów z hali odlotów i wsiadania na pokład, a także zdjęcia z kabiny pasażerskiej samolotu. Jedyny walor dowodowy jaki niosą ze sobą jest taki, że mogą obrazować usytuowanie określonych osób, bo w tym locie nie było przypisanych miejsc.
Teraz prokuratorzy badają organizację i kwestie związane z zabezpieczeniem lotu. Wystąpili do stosownych instytucji o dokumenty związane z usterkami, awariami i remontami tupolewa. Wszystkie dokumenty ze śledztwa przekazane przez Rosjan w pierwszym pakiecie zostały już przetłumaczone na polski. Na przetłumaczenie 11 tomów akt przekazanych dwa tygodnie temu tłumacze mają czas do 20 września.
Zobacz też: Już znamy film z miejsca tragedii TU-154 przekazany przez Rosjan
Śledczy zlecili własne badania DNA ofiar katastrofy, by wykluczyć wszelkie wątpliwości. Zajmuje się nimi Instytut Ekspertyz Sądowych w Krakowie. Prokuratorzy poinformowali również, ze prowadzą z Rosjanami rozmowy na temat właściwego zabezpieczenia wraku samolotu. Rzecznik NPW Zbigniew Rzepa powiedział:
Obecnie w Moskwie odbywa się spotkanie przedstawicieli Polski i Rosji na temat zabezpieczenia wraku, jego ogrodzenia i zadaszenia.
Prokuratorzy zapewnili, że wszystkie czynności wykonywane są zgodnie z harmonogramem.
Źródła: tvn24.pl, gazeta.pl, dziennik.pl, tvp.info
- USA: Polak planował zamach podczas szczytu NATO?
- Trzęsienie ziemi we Włoszech. 3 ofiary
- Ksiądz zamieszany w głośne porwanie?
- Ile czasu polskie dzieci spędzają przed telewizorem
- Gowin: Polska przygotowuje się do sprowadzenia wraku
- Senator USA: Trzeba wyjaśnić katastrofę smoleńską
- "Wybuchy? Tak, w głowie Macierewicza"
- TV Trwam nagrodzona za "rzetelność i skuteczność"
- Paradowska: Tajne komando zaatakowało tupolewa w powietrzu?
- W Radiu Maryja Macierewicz pokłócił się o brzozę
