Robert Pattinson zrujnował karierę Zaca Efrona?
Aktor znany z roli zabójczoprzystojnego wampira Edwarda został oskarżony o zrujnowanie kariery innego, hollywoodzkiego idola nastolatek.
Fot. www.gossipcenter.com
Fot. Splash News/East NewsZobacz także: Robert Pattinson: "Moim domem są 3 walizki"
Znawcy show biznesowych realiów twierdzą, że za podupadającą karierę Zaca Efrona odpowiada ogromna popularność Roberta Pattinsona. Aktor "Zmierzchu" przechwycił bowiem uwielbienie nastoletnich fanek, które wcześniej piszczały do jego kolegi po fachu. Jak wyjaśnił portalowi PopEater ekspert od relacji międzyludzkich Matt Titus:
Robert jest w tej chwili nowym królem rozwrzeszczanych dziewcząt, które zapomniały już o Zacu. Wystarczy spojrzeć na tegoroczne rozdanie MTV Movie Awards. Kiedy Zac pojawił się na scenie, dziewczęta były podekscytowane ale kiedy wszedł na nią Robert, fanki kompletnie oszalały.
Dalej, ekspert wyjaśnia, na czym jego zdaniem polega tajemnica sukcesu Roba:
Zmierzch zmienił wszystko a Robert Pattinson o tym wie. Nie musi niczego mówić, wystarczy, że zachowuje się tajemniczo. To jest to, czego nastolatki teraz potrzebują.
Jeden z producentów wyznał portalowi smutną prawdę na temat dzisiejszych realiów świata kina. Tłumaczy ona, dlaczego najnowszy film Efrona, który miał być pierwszą, ambitna rolą w dorobku tego aktora, okazał się kompletną klapą:
Hollywood zależy jedynie na zarabianiu pieniędzy. Szczerze, tak długo, jak długo sprzedają się bilety, nie obchodzi nas czy Zac śpiewa „Hello Dolly” czy gra wampira. Bardzo mierny początek „Charlie St. Cloud” (najnowszy film z udziałem Zaca Efrona), który w drugim tygodniu zarobił zaledwie 60% budżetu, mówi mi, że Zac powinien zdecydowanie mniej się odzywać, częściej się uśmiechać i zdejmować tak dużo ciuchów, jak to tylko możliwe. W przeciwnym razie skończy jak cała masa słodkich, rozrywkowych aktorów i aktorek młodego pokolenia, którzy nagle postanawiają, że chcą być traktowani poważnie.
Zobacz także: Zac Efron bez koszulki (OCEŃ!)
Specjaliści od gwiazd wyjaśniają, że Zac Efron, jest zbyt mało wyrazisty, by zyskać swoją grupę wielbicielek. Jak powiedział jeden z ekspertów portalowi PopEater:
Efron trafił na rynek przesycony uroczymi młodymi dżentelmenami, wśród których niczym się nie wyróżnia. Nie jest tak niespokojny, jak Pattnison, tak uwodzicielski jak Chace Crawford czy tak słodki jak Bieber. Jego przepustka do sławy, czyli serial „High School Musical” zbyt szybko został wyparty przez serial „Glee”. Nie ma w tej chwili popytu na to, co ma do zaoferowania Efron.
Zac pewnie bardzo przeżywa fakt, że w show biznesie pojawiło się wielu młodych gwiazdorów, którzy stanowią dla niego ogromną konkurencję. Nam się jednak wydaje, że taki scenariusz był do przewidzenia. Na jaki sukces bowiem może liczyć śliczny chłopiec, który poza anielskim spojrzeniem, nie ma niczego do zaoferowania?
Zobacz także: Robert Pattinson walczy z paparazzi
Który z idolów nastolatek wydaje Wam się najbardziej wyrazisty?
Źródło: PopEater
- Grabowski: Musimy być narodem, który potęgę buduje na klęskach?
- Znany aktor skazany za kazirodztwo
- Płk Przybył żegna się z prokuraturą
- Tak Rutkowski pomnażał swój majątek
- Minister do Stuhra: Czy mogę jakoś pomóc?
- Cyrwus zamordował Ryśka z "Klanu"!
- Każdy może zostać agentem Tomkiem!
- Lord Vader nie żyje. Bob Anderson miał 89 lat
- W Polsce wrogowie Pana Boga się bogacą
- Chińczycy pogonili Batmana


DD
stawiam na Efrona, zwłaszcza w wersji shirtless!
Pattinson jest nijaki dla mnie, tego trzeciego nie znam a Biebera komentować chyba nie muszę...nie jest zbyt urodziwy.
Robert wygląda jakby był pijany
, przez te jego "oka" - ale może być...
Trzeciego nie znam
Justin - Kocham Go !i!i! ;***
Górą... znaczy się lubie wszystkich trzech...
Roba za to że gra w Sadze Zmierzch
odrazu wybralam Roberta . on jest świetny