1. Przeskocz do zawartości

UWAGA: Używasz przestarzałej przeglądarki.

Nowoczesne przeglądarki są wygodniejsze, szybsze i bezpieczniejsze dla twojego komputera.

Zaktualizuj swoją przeglądarkę »

Nowoczesne przeglądarki

Skandaliczne warunki dla Justyny Kowalczyk

Rafał Węgrzyn, drugi trener Justyny Kowalczyk, dotarł już do Whistler. I dobrze, że przyjechał wcześniej. Polacy dostali za małą kabinę i nie będzie gdzie przygotować nart przed biegiem. Trener i nasza misja protestują - pisze "Przegląd Sportowy".

Przegląd Sportowy, Justyna Kowalczyk, Królowa Śniegu, Conmore Fot. Maciej Śmiarowski / NEWSPIX.PL

Justyna Kowalczyk została w Canmore na dalsze treningi po udanych dla niej zawodach o Puchar Świata (była druga na 10 km stylem dowolnym i wygrała rywalizację w sprincie stylem klasycznym). Dobrze, że nie wybrała się jeszcze do Whistler, bo błąd organizatorów mógłby ją wyprowadzić z równowagi. Jak na razie polska ekipa nie ma gdzie przygotować nart przed startem, a zawodnicy nie będą mieli gdzie się przebrać.

-  Jest ciasno, strasznie ciasno. Próbujemy interweniować, bo w tych warunkach nie da się pracować - powiedział nam trener Węgrzyn.

Teoretycznie, zgodnie z przepisami Międzynarodowej Federacji Narciarskiej, na każdego zawodnika powinny przypadać dwa metry kwadratowe na przygotowanie nart i jeden na przebranie. Polaków będzie startować w igrzyskach sześcioro.

-  To oznacza, że organizatorzy są zobowiązani do przygotowania dla nas kabiny o powierzchni minimum 18 metrów kwadratowych. Tymczasem nasz boks mierzy niespełna 16. Wszystko, co mogliśmy zrobić, to zmieścić do środka sprzęt nasz i kadry A-mix. Tyle że w tej chwili nie da się tam w ogóle wejść - tłumaczy szkoleniowiec, który w sztabie Kowalczyk jest odpowiedzialny między innymi za przygotowanie nart do stylu dowolnego.

Zobacz też: Przeczytaj także: Alfabet Tomasza Sikory

Źródło: sports.pl

sports.pl

  • Podziel się:
  • Blip
  • Wykop
/dynamic/commentsForm/skandaliczne-warunki-dla-justyny-kowalczyk Dodaj komentarz
  1. ~Gość  –  2010/02/09, 19:47

    Ale Justynka sobie w gorszych warunkach radziła <zeby>

  2. ~Gość  –  2010/02/09, 19:37

    <bezradny>

  3. ~Marian  –  2010/02/09, 19:34

    gdyby taki pudzian chcial biegac na nartach to przeciez by sie tam sam nie zmiescil

  4. ~Gość  –  2010/02/09, 19:07

    <aparat>

  5. ~Gość  –  2010/02/09, 19:05

    <aparat>

  6. ~Gość  –  2010/02/09, 18:57

    zal mi calego zwiozku narcarskiego wszystko idzie na tego debila malysza (trolo ) ona zdobywa 1 miejsca a on 1 w 20 brawo idiotoo ZAL !!! Justana dasz rade jestes the best !!!

  7. ~Nieznajomyy . xdd  –  2010/02/09, 18:38

    -  Jest ciasno, strasznie ciasno. Próbujemy interweniować, bo w tych warunkach nie da się pracować - powiedział nam trener Węgrzyn . Ciekawe gdzie jest ciasno . Chyba . Aj już się nie będę wyrażał . Szkoda słów .. :D . :/

  8. ~Gość  –  2010/02/09, 18:27

    a tej znowu coś nie pasuje ;/

  9. ~Gość  –  2010/02/09, 18:27

    <pocieszacz>

  10. ~Gość  –  2010/02/09, 18:11

    i od nowa <hahaha> 1

  11. ~egg  –  2010/02/09, 18:07

    to ile oni maja tych nart ze sie nie mieszcza na 16 metrach??

  12. ~Gość  –  2010/02/09, 18:04

    niech juz jedzie bo sie nie dostosuje to zmian czasowych

  13. ~polak  –  2010/02/09, 17:51

    od czega sa nasi dygnitarze jesli zawodnik jedzie na zawody i nie na gdzie zalatic wlasnach potrzeb to tym sie nikt nie interesuje ale jak minister ma problem bo nie moze wjechac na swoja posesja to prasa robi afera ludzie zajmijcie sie zyciem a nie piedolami bo polakow uznaja jako zlodzieji kretaczy i przemytnikow ajak sie znajdzie rodzynek to wszyscy z niego zdzieraja kase a on na z tego palec a dziennikarze to jedna wielka rodzina jak nasz rzad

  14. ~Gość  –  2010/02/09, 17:44

    Ja gram w metina2 :D

  15. ~Gość  –  2010/02/09, 17:20

    jesli jest opcja to niech walcza o odszkodowanie. jak organizatorzy zaplaca ilkadziesiat tysiecy za porysowany sprzet i niedogodne warunki to sie odechce utrudniania zycia

  16. ~EdekD  –  2010/02/09, 16:46

    Walta konia noobki

  17. ~Gość  –  2010/02/09, 16:17

    tak i napewno te 2 m2 ktorych brakuje odgrywaja taka kluczową role ;-/ jasne

  18. ~Gość  –  2010/02/09, 15:47

    I tak właśnie traktują Polaków<zly>

  19. ~okhrut_  –  2010/02/09, 15:32

    w sumie to tak sobie myślę, że jeśli wspomniane wyżej pomieszczenie jest kwadratowe to ma 4,0 x 4,0 m = 16,0 m kw i są to skandaliczne warunki (zgodnie z artykułem), bo powinno mieć 4,25 x 4,25 = 18,06 m2 i wtedy byłoby OK i można by było przygotować, sprzęt, narty itd, tak sobie myślę, że ktoś się poprostu tłumaczy, za chwile się okaże, że śnieg za mło śliski był, że kawa miała 80 stopni a nie 85 itp...

  20. ~krzysiek  –  2010/02/09, 15:30

    eeeeee mogli w chałpie nasmarować i by nie mieli problemu

Nasze produkty: