1. Przeskocz do zawartości

UWAGA: Używasz przestarzałej przeglądarki.

Nowoczesne przeglądarki są wygodniejsze, szybsze i bezpieczniejsze dla twojego komputera.

Zaktualizuj swoją przeglądarkę »

Nowoczesne przeglądarki

Trener Wisły wdraża nową taktykę

Robert Maaskant nie marnuje czasu. Dwa tygodnie po przyjściu z NAC Breda próbuje przekopiować na polski grunt rozwiązania stosowane w Holandii. Nową taktykę zaczął wdrażać na treningach, w Wiśle ponoć najbardziej intensywnych od czasów Dana Petrescu.

Maskant, Biała Gwiazda Fot. Tomasz Markowski / NEWSPIX.PL

Trener krakowian stara się ograniczyć do minimum przerwy w trakcie zajęć. - Współczesny futbol polega na ciągłym ruchu zawodników i piłki - wyjaśniał.

Zobacz też: Polscy siatkarze znów gorsi od Brazylii

Drużyna potrzebuje jednak czasu, by do tego przywyknąć. Po pierwsze, inne są obciążenia treningowe. Po drugie, polecenia padają po angielsku, a nie każdy piłkarz Wisły czuje się w takiej sytuacji komfortowo. Po trzecie, krakowianie przywykli do systemu 1-4-4-2, który preferował Henryk Kasperczak. Polegał on na równoległej grze dwójki napastników. Maciej Skorża i Tomasz Kulawik modyfikowali to na 1-4-4-1-1, z cofniętym i wysuniętym napastnikiem, ale ten wariant niewiele różnił się od podstawowego.

1-4-3-3 to już coś innego, jednak Holender najwyraźniej uważa, że piłkarzy dopasowuje się do systemu, a nie odwrotnie. Po nim do Krakowa przyszedł tylko jeden zawodnik oswojony z tym ustawieniem (Nourdin Boukhari), a mimo to Maaskant postanowił szlifować na Reymonta swoją sztandarową taktykę. Podczas sparingu z Resovią to Marokańczyk był centralną postacią drugiej linii. Grał przed dwójką środkowych pomocników - Michałem Chrapkiem i Tomasem Jirsakiem, którzy mieli więcej obowiązków defensywnych.

Zobacz też: Porażka Polaków w pierwszym z trzech sparingów z Brazylią

Boukhari, Chrapek i Jirsak stanowili trzyosobową pomoc. Atak wyglądał następująco: Maciej Żurawski jako środkowy, wysunięty napastnik, Andres Rios na prawym i Dragan Paljić na lewym skrzydle. Gdy krakowianie byli przy piłce, Argentyńczyk i Serb poruszali się bardzo wysoko, w obszarze pomiędzy narożnikiem pola karnego a linią boczną. Natomiast gdy piłkę posiadała Resovia, Rios z Paljiciem cofali się po lekkim skosie, ku środkowi boiska. W ten sposób Wisła przechodziła do ustawienia 1-4-5-1.

Zobacz też: Smolarek: Cieszę się, że pojawiłem się na boisku

Źródło: sports.pl

sports.pl

Zobacz także »
Reklama
  • Podziel się:
  • Blip
  • Wykop
/dynamic/commentsForm/trener-wisly-wdraza-nowa-taktyke Dodaj komentarz
  1. skplayer  –  2010/09/06, 14:23

    zobaczymy co z tego bedzie :P zeby sie chlopaki prawdziwych treningow nie przestraszyli :)

Nasze produkty: