Trup zniechęci do palenia
Bezpłodna kobieta z pustym wózkiem, niemowlę podłączone do aparatury w inkubatorze, ciało młodego człowieka w prosektorium. Czy takie obrazki na paczkach papierosów skłonią do rzucenia palenia? Ministerstwo Zdrowia twierdzi, że tak.
dziennik.pl
Nowelizacja ustawy antynikotynowej już wywołała wiele kontrowersji. Nowe przepisy zaakceptowała większością głosów sejmowa komisja zdrowia.
Ministerstwo Zdrowia chce nakazać producentom papierosów umieszczanie na paczkach wstrząsających obrazków. Zdaniem resortu sugestywne ostrzeżenia, zajmujące prawie połowę jednej strony opakowania, zmniejszą liczbę palaczy. Ministerstwo przytacza dane, z których wynika, że ostrzegawcze komunikaty zamieszczane na paczkach papierosów skłoniły do rzucenia nałogu aż 300 tys. Polaków.
Producenci papierosów nie zostawili suchej nitki na pomyśle resortu Ewy Kopacz. Grażyna Sokołowska z Imperial Tobacco Polska powiedziała o nowych obrazkach:
Wprowadzanie ich w czasach kryzysu to fatalny pomysł.
Wprowadzenie nowych ostrzeżeń graficznych, czyli tzw. piktoriali wiąże się z ogromnymi kosztami związanymi ze zmianą szaty graficznej opakowań papierosów. Sokołowska szacuje, że może to kosztować ok. 50 tys. euro za jeden rodzaj papierosów. A na rynku jest ich 380.
Drastyczne obrazki nie są nowym pomysłem. Pierwsze z nich opracowała Komisja Europejska w 2003 roku. Członkowie Unii Europejskiej mogą je wykorzystać. Wszystkie bardzo sugestywnie przedstawiają skutki palenia: śmierć w bólach, reanimację z powodu zawału serca, pomarszczone ciało.

Zmiany proponowane przez posłów zakładają wprowadzenie całkowitego zakazu palenia w pubach, barach i restauracjach, a dla ich właścicieli nawet 20 tys. zł kary za złamanie zakazu.
Zobacz też: Nie zapalisz w kawiarni i na dyskotece
Przeciwko tym zapisom protestują barmani i restauratorzy, którzy obawiają się masowego zamykania lokali i upadku całej branży.
Zobacz też: Barmani błagają posłów o pomoc
Nowelizację ustawy krytykuje też Maciej Skorliński przewodniczący związków zawodowych Pracowników Przemysłu Tytoniowego w Polsce:
Papierosy są legalnym produktem, a z ustawy wynika, że palić będzie można praktycznie tylko we własnym mieszkaniu. To narusza konstytucyjne prawo do wolności.
Ostrzega, że zbyt mocne zaostrzenie przepisów może doprowadzić do upadku polskiego przemysłu tytoniowego i masowych zwolnień z pracy. Branża ta zatrudnia 5 tys. pracowników i 15 tys. plantatorów. Co roku zasila budżet państwa kwotą 15 mld zł.
Gdy ustawa wejdzie w życie nie zapalimy także w miejscach publicznych i w promieniu 10 metrów od ich wejścia. W szpitalach psychiatrycznych, domach starców oraz zakładach pracy palenie będzie możliwe tylko w specjalnych palarniach.
Projekt trafi teraz pod głosowanie Sejmu, a następnie Senatu. Gdy przejdzie tą drogę, wyląduje na biurku prezydenta. Jeżeli Lech Kaczyński go podpisze, znowelizowana ustawa wejdzie w życie. A wtedy drżyjcie palacze!
Źródła: dziennik.pl, gazeta.pl
- Sejm przegłosował późniejsze emerytury. Tusk dostał piłkę
- 3-latek pił piwo i palił papierosa. Matka filmowała
- Dostawcy internetu będą nas inwigilować?
- Unia planuje coś gorszego niż ACTA
- Kopacz złożyła doniesienie ws. jointa
- Kempa: Palikot powinien przestać pajacować z marihuaną
- Apel Kopacz na nic. Palikot zapali jointa w Sejmie!
- Gumy i plastry nikotynowe nie działają
- Egzaminy poprawkowe są już darmowe?
- Do więzienia za znieważenie pielęgniarki

walic sie!
ja również pozdrawiam palaczy
ZDROWIE NAJWAŻNIEJSZE