Ukradli napis "Arbeit macht frei"
Tablica z napisem "Arbeit macht frei" zniknęła z bramy muzeum Auschwitz-Birkenau w nocy z czwartku na piątek. Trwa wyjaśnianie tej zagadkowej sprawy.
Fot. East News
Pracownicy straży muzealnej zgłosili kradzież o 5:30. W nocy terenu muzeum pilnowało czterech ochroniarzy. Nie zauważyli kradzieży tablicy. Ktoś odkręcił ją z jednej strony, a z drugiej oderwał. Mimo to rzecznik oświęcimskiego muzeum, Jarosław Mansfeld przekonuje:
To miejsce jest pilnowane, ale niezależnie od tego, jak byśmy chronili tę tablicę, taka rzecz mogłaby się zdarzyć. Ta kradzież to haniebny czyn. Mam nadzieję, że intensywne działania policji, które są w tej chwili prowadzone, zostaną zakończone powodzeniem
Kradzież tablicy oznacza wojnę
Dochodzenia trwa. Jak mówi Dariusz Nowak z małopolskiej policji:
Przesłuchujemy pracowników i przeglądamy monitoring. Tam wszędzie są przecież kamery.
Niestety, wiadomo już , że na nagraniach z monitoringu nie widać złodzieja. Policja wyznaczyła 5 tys. zł nagrody za pomoc w odnalezieniu napisu.
Andrzej Przewoźnik, sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa tak komentuje zuchwałą kradzież:
To zaginięcie to niewiarygodna rzecz. Do tej pory nie było chyba tak zuchwałej kradzieży w podobnym miejscu, które dla wielu ludzi jest przecież święte. To kradzież nieprzypadkowa, bardzo dobrze zorganizowana.
Rano w bramie zawisła kopia napisu „Praca czyni wolnym”. Skradziony oryginał powstał w obozowej ślusarni. Litery wykonał więzień Jan Liwacz, mistrz kowalstwa artystycznego. Odwrócona litera „b” w słowie „Arbeit” bywa interpretowana jako ukryty znak oporu więźniów. Bardziej prawdopodobne jest to, że umieszczono ją do góry nogami przez pomyłkę.
To nie pierwsze zniknięcie tablicy. Stało się tak tuż po wyzwoleniu obozu. Radzieccy żołnierze chcieli ją wtedy wywieźć na wschód. Strażnik pilnujący tablicy oddał ją jednak byłemu więźniowi Eugeniuszowi Nosalowi za butelkę bimbru.
Źródło: tvn24.pl
- Kaczyński chce zmienić nazwę ul. Towarowej na Lecha Kaczyńskiego
- Naukowcy oddadzą hołd dorobkowi Lecha Kaczyńskiego
- "Nie wiem, skąd Kaczyński zna złodziei samochodów"
- Śmierć Papały przy kradzieży samochodu? Kaczyński nie wierzy
- Wprowadzą limit wejść do Muzeum Auschwitz
- Rosjanie rozkradli resztki rzeczy z katastrofy smoleńskiej
- USA nie chcą oddać baraku z Auschwitz
- Nauczyciele nie mają czasu dla uczniów
- "Śmierć chrześcijaństwu" na ścianie jerozolimskiej świątyni
- Kontrowersyjna tablica w miejscu odkrycia zwłok Madzi

Kto ukradł literki? P.O.
to wypusc ich dusze wreszcie na wolnosc a nie zostawiaj ich na pokaz dla pokolen
Proponuję kogoś doświadczonego (jakiegoś dobrego detektywa)"