Urban zwolniony. Teraz Białas!
Po 2,5 roku pracy Jan Urban przestał być trenerem Legii Warszawa. Został zwolniony telefonicznie przez właściciela klubu w drodze powrotnej z Bytomia. Jego następcą został Stefan Białas.
Ma być, ale nie wiadomo czy będzie, bo nie chce być trenerem tymczasowym, a taki układ, wyłącznie do końca sezonu, proponuje mu Legia. Wcześniej propozycję poprowadzenia drużyny dostał asystent dotychczasowego szkoleniowca Jacek Magiera (przy wsparciu Lucjana Brychczego), ale nie chciał podjąć się tego zadania. Razem z Urbanem odchodzi jego najbliższy współpracownik - Hiszpan Jose Antonio "Kibu" Vicuna. Z pracy zrezygnował dyrektor sportowy Mirosław Trzeciak. Jego miejsce zajął Marek Jóźwiak.
Urban prowadził Legię od lata 2007 roku. Zdobył z nią Puchar Polski i Superpuchar oraz dwukrotnie wicemistrzostwo kraju. Sobotni mecz z Polonią Bytom był jego 139. w roli szkoleniowca warszawian, licząc wszystkie, tak krajowe, jak i międzynarodowe rozgrywki. Pod jego kierunkiem Legia 79 spotkań wygrała, 29 zremisowała, poniosła 31 porażek. W tym czasie zdobyła dokładnie 67,2 proc. możliwych do zdobycia punktów, co jest ósmym wynikiem w historii, jeżeli chodzi o szkoleniowców zatrudnianych w tym klubie. Meczem z Polonią 48-letni Urban wyszedł na drugie miejsce, jeżeli chodzi o liczbę prowadzonych meczów (o jeden mniej ma Jaroslav Vejvoda, o dwa Kazimierz Górski, poza zasięgiem jest tylko Andrzej Strejlau - 200). Jego kontrakt obowiązuje do czerwca 2011 roku. Szefowie ITI, odkąd medialny koncern sześć lat temu przejmował klub z Łazienkowskiej, wyjątkowo rzadko jak na polskie warunki zmieniali trenerów. W tym czasie zespół prowadziło zaledwie czterech szkoleniowców - Dariusz Kubicki, Jacek Zieliński (dwukrotnie), Dariusz Wdowczyk i ostatnio Urban.
Ten ostatni prowadziłby z pewnością drużynę dalej, bowiem szefowie już nie raz wybaczali mu chwile słabości. Zadecydował fatalny początek wiosny - Legia co prawda wygrała 2:1 z Cracovią, ale przegrywała 0:1, punkty zdobyła grając w osłabieniu wcale nie będąc lepszą drużyną. Potem przyszła porażka 0:1 z ostatnią wówczas w tabeli Odrą Wodzisław, po której trener został wezwany "na dywanik", a na oficjalnej klubowej stronie internetowej pojawił się komunikat, że w przypadku dalszych wpadek nadejdą gruntowne zmiany. I zmiana już jest, bo Urban przegrał ponownie, a bilans wyjazdowych spotkań Legii w tym sezonie jest w ogóle fatalny - ledwie sześć zdobytych bramek. Brak kontuzjowanego Takesure Chinyamy, który w poprzednim sezonie wielokrotnie ratował Legię skutecznymi strzałami pokazał ubogość taktyki i złe przygotowanie.
W sobotni wieczór, w trakcie drogi powrotnej, trener odebrał telefon od właściciela klubu Mariusza Waltera, który w kulturalnej rozmowie poinformował go, że czas się pożegnać. Urban następnie poinformował o tym stanie rzeczy piłkarzy, dziękując im za współpracę. Przez rozpoczęciem rundy wiosennej Urban przeszedł operację kolana. W sobotę po raz pierwszy odstawił kule, poruszając się o własnych siłach. Mecz z Polonią bynajmniej jednak mu nie wyszedł na zdrowie.
Poniedziałkowy trening legionistów przed wtorkowym wyjazdem do Chorzowa na ćwierćfinałowy mecz Pucharu Polski z Ruchem ma poprowadzić Stefan Białas, który jednak się waha. Niespełna 62-letni szkoleniowiec w latach 1972-77 był piłkarzem Legii, występując wspólnie m.in. z Kazimierzem Deyną. Po zakończeniu kariery został trenerem we Francji, a po powrocie do kraju w roku 1998 zatrudniła go Legia. Najpierw wspomagał Jerzego Kopę, a przez następne pół roku samodzielnie prowadził zespół, z którym zakończył sezon na trzeciej pozycji i awansował do rozgrywek Pucharu UEFA.
Potem przez siedem lat pozostawał w stanie trenerskiego spoczynku, by w roku 2006 na krótko zostać trenerem Cracovii. Dwa lata temu też krótko, ledwie przez trzy tygodnie, zatrudniony był na stanowisku szkoleniowca Jagiellonii Białystok. W ostatnim czasie w stacji Canal+ komentował ligę francuską.
- Piłkarz o posłance Kempie: Kretynka!
- Chcieli przekupić sędziego kiełbasą i boczkiem
- Napadli na policjantów, krzycząc "je...ć psy!"
- Więzienie za publiczne przeżegnanie się
- Co z seksem na Euro 2012?
- Polacy źle oceniają przygotowania do Euro 2012
- Paweł Graś rymuje jak wulgarny raper
- Euro 2012 bez twarzy Wałęsy?
- Egzekucja na boisku: Zastrzelili 7 graczy
- Okradli Stadion Narodowy
