W Izraelu pili soki wzbogacone uranem
Izraelski ośrodek badań jądrowych w Dimonie pod koniec lat 90 eksperymentował na swoich pracownikach. Poił ich sokami z dolewką uranu!
Izraelski reaktor atomowy w Dimonie, fot. www.globalsecurity.org
Sprawa wyszła na jaw za sprawą byłego pracownika placówki. Julis Malick domaga się wysokiego odszkodowania za udział w eksperymencie, na który nie wyraził zgody.
Izraelska Komisja Energetyki Atomowej potwierdziła, że pod koniec lat 90. pracownikom ośrodka podawano do picia sok winogronowy lub grejpfrutowy z uranem. Następnie badano mocz, aby sprawdzić, jak szybko organizm wydala tę substancję - czytamy w portalu gazeta.pl.
Malick twierdzi, że nie został uprzedzony o możliwych skutkach ubocznych. Nie zapewniono mu również opieki medycznej, a poddał się eksperymentowi tylko dlatego, że grożono mu zwolnieniem z pracy. Komisja zapewniła jednak, że bezpieczeństwo pracowników było i jest dla ośrodka atomowego priorytetem, a pracownicy w ramach eksperymentu otrzymywali bezpieczne dla organizmu dawki uranu.
Julis Malick złożył pozew w Trybunale Pracy. Domaga się od byłego pracodawcy pół miliona dolarów odszkodowania.
Źródła:
www.gazeta.pl, www.haaretz.com
- USA i Izrael nie zaatakują Iranu?
- "Iran nie chce bomby atomowej"
- Izrael: Nie wykluczamy ataku na Iran
- USA zaatakują Iran, a Rosja Gruzję?
- Nie odbiorą Grassowi Nobla za obrazę Izraela
- Iran : Na atak USA odpowiemy siłą
- Izrael poprosił o amerykańskie bomby
- Obama ostrzega przed atakiem na Iran
- Korea Płn. zawiesiła program atomowy
- Polskie F-16 polecą do Izraela
