1. Przeskocz do zawartości

UWAGA: Używasz przestarzałej przeglądarki.

Nowoczesne przeglądarki są wygodniejsze, szybsze i bezpieczniejsze dla twojego komputera.

Zaktualizuj swoją przeglądarkę »

Nowoczesne przeglądarki

Większość Polaków chce inżynierów, nie humanistów

Z sondażu przeprowadzonego przez CBOS wynika, iż większość Polaków opowiada się za faworyzowaniem uczelni technicznych, kosztem tych o tzw. profilu humanistycznym.

indeks Fot. East News

Zobacz też: Gdzie się uczą bogaci Polacy?

Uczestników badania zapytano, czy w trosce o rozwój polskiej gospodarki należy faworyzować uczelnie techniczne, dyskryminując tym samym szkoły skupiające się na naukach społecznych i humanistycznych

Zobacz też: Polskie uczelnie w światowej czołówce

Pomysł wyraźnego faworyzowania uczelni technicznych zdecydowanie poparło 21,7 proc. ankietowanych. „Raczej” zgodziło się z nim 33,8 proc. respondentów. 9,7 proc. przebadanych osób na preferencyjne traktowanie uczelni technicznych kategorycznie się nie zgodziło, natomiast 21,4 proc. ankietowanych również nie wyraziło zgody na takie postępowanie, aczkolwiek ich sprzeciw był już mniej stanowczy (osoby te wybrały odpowiedź „raczej się nie zgadzam"). 13,2 proc. respondentów nie potrafiło ustosunkować się do kwestii będącej przedmiotem sondażu.

Zobacz też: Ranking najlepszych uczelni na świecie. UJ - 318, UW - 348

Badanie przeprowadzono na reprezentatywnej grupie mieszkańców Polski, składającej się z 3346 osób.

Źródło: wirtualnemedia.pl

tb

  • Podziel się:
  • Blip
  • Wykop
/dynamic/commentsForm/wiekszosc-polakow-chce-inzynierow-nie-humanistow Dodaj komentarz
  1. ~Gość  –  2011/12/20, 16:13

    Głosując na PO i lewaków niedługo nie będziemy mieli ani wykształconych humanistów ani inżynierów. Nasz kraj zostanie sprzedany unii i będziemy mieli taki status w Europie jak Indie pod władzą Brytyjską czyli ci najlepsi będą zmuszeni wyjechać i zostaną tu idioci z małą kadrą kolonistów z Brukseli. To wizja której bez głębszych przemyśleń nie zrozumiecie, więc pozdrawiam realistów i tych których sprawa dotyczy.

  2. ~Gość  –  2011/11/08, 13:14

    (1) Nie uciekajcie od realiów. To ma wartość dla was, za co ludzie chcą płacić. Brak pieniędzy bardzo nas poniża w życiu. (2) Nie jest prawdą, że wszyscy inżynierowie nie mają zdolności językowych, a wszyscy humaniści je mają.

  3. Wolny kraj- na pohybel czarnym i czerwonym i palikotowi  –  2011/11/08, 10:41

    A co to jest humanista <pytajnik> to leń i nieuk wybierający łatwiznę <pytajnik> i do tego całkowicie zbędny <wykrzyknik> co widać w Urzędach pracy

  4. ~Krajan  –  2011/11/07, 05:25

    Problem jest w tym że na stanowiska kierownicze zatrudnia się ludzi bez wykształcenia technicznego a jeśli już to studiach zaocznych gdzie za pieniądze rodziców zdobywają papier inżyniera osoby które nie mają zdolności do nauki przedmiotów ścisłych i ledwo kończyły szkołę średnią na dopach. Można ich przyjąć za mniejsze wynagrodzenie i są lojalni jak na dzisiejsze czasy(można im wszystko wmówić i będą gonić ludzi do pracy mimo iż warunki pracy zagrażają im życiu)

  5. Missi  –  2011/11/06, 22:59

    Większość umysłów ścisłych (genialnych w swojej branży, nie przeczę) nie jest w stanie nauczyć się języka obcego na poziomie, który nie przyprawia ludzi o zażenowanie. Języki to sprawa humanistyczna i potrzebna wszystkim. Niech każdy obrabia swoją działkę jak umie najlepiej. Uzupełniajmy swoją wiedzę, a nie zwalczajmy się jak typowi Polacy.

  6. ~Gość  –  2011/11/06, 22:45

    dojczlant dojczlant iba ales

  7. B.B.  –  2011/11/06, 22:02

    Ja jestem humanistą, ale na matmie, bio i fizie też się znam, studiuje na UWr europeistykę i mam gdzieś kto co o tym myśli. Cóż z tego co za studia się skończy i jaki tytuł się nosi, w RP nic z tym nie można zrobić. Przyszłość młodych Polaków jest zagranicą albo pod mostem w Polsce. Nie ma co ukrywać w Polsce żyje się coraz gorzej. Dzień po dniu wszytko drożej. Natomiast władza mówi co innego, ponieważ im żyje się coraz lepiej i maję nas Polaków starych i młodych w du***. Wkrótce Rząd będzie sprzedawał polską Ziemię innym Państwom, ponieważ firmy i zakłady oraz przedsiębiorstwa i wszystko na czym można zarobić znajduje się w rękach zagranicznego kapitału. Będziemy jak Chińczycy tanią siłą roboczą. Mam nadzieje, że Wrocław znów będzie Breslau. Mam dość obecnej sytuacji w Rzeczpospolitej.

  8. kat..  –  2011/11/06, 21:33

    Nie lubią polaków?? – 2011/11/06, 16:32dam jestes debilem

  9. ~Gość  –  2011/11/06, 21:28

    Brak kasy poniża. Trzeba mieć dobrze płatny zawód. Zawód będzie dobrze płatny, o ile będziemy w nim dobrzy, co wymaga zgodności z uzdolnieniami

  10. Gość121111  –  2011/11/06, 21:12

    Historie ( często wymieniana) powinna być ważna dla każdego Polaka, a szczególnie historia naszego kraju. Osobiście też mam umysł ścisły ;) nie przepadam za językiem Polskim, aczkolwiek zdaje sobie sprawę, że do matury na pewno mi się przyda, a czy gdzieś dalej to się okaże. Uważam też, że lepsze zarobki ma się po zawodówce ( mechanik, stolarz itp.) niż po liceum ogólnokształcącym...

  11. CYRUS  –  2011/11/06, 20:25

    polski już nic nie uratuje !!

  12. cyklon bee  –  2011/11/06, 20:19

    uczta sie uczta ,zwłaszcza angielskiego, to was może przyjmą na zmywak w ciapatej brytanii, bedziecie tyrać za minimal wage, ale i tak lepiej na tym wyjdziecie niż tyrac na bande tuskowych złodzieji za niecałe 300 eurasów na mc

  13. cyklon bee  –  2011/11/06, 20:16

    uczta sie uczta , zwłaszcza angielskiego , to was może przyjmą na zmywak w ciapatej brytanii za minimal wage :D,to i tak lepiej na tym wyjdziecie niz tyrac na tuskowa bande za niecałe 300 eurasów na mc...

  14. humanista1993  –  2011/11/06, 20:16

    Nie lubią polaków?? 16:32 "wiadomo humanista = debil.. kazdy umie wykuc i zapomniec.. Trzeba miec troche w glowie a nie... "-hmm, subiektywny punkt widzenia. Ja za debila mam ścisłowca ze średnią 4,4 (autentyczny przypadek) w liceum, który na pytanie kto dokonał rozbiorów Polski odpowiada Rosja, Węgry i Francja, a pytany o datę wybuchu II wojny światowej odpowiada, że nie musi znać tak szczegółowych dat, bo nie chce studiować historii tylko zostać inżynierem

  15. MIUOSH  –  2011/11/06, 19:14

    a ja jestem ścisłowcem, ogarniam matme bez uczenia, z polskiego ledwo ciągne, ale ide chyba na humanistyczne studia (socjologia) bo choć matma to dla mnie prościzna to nie chce miec pracy związanej z nią

  16. Mechatronik  –  2011/11/06, 18:23

    Zależy kto co lubi. Mechatronika jest dobra bo jest ciekawa, interesująca i ogólnie rzecz biorąc lepiej wchodzi do głowy (przynajmniej dla mnie) niż np daty z historii. Oczywiście pod warunkiem że czuje się bluesa, jeśli wiecie co mam na myśli xD

  17. Unimajladimadus  –  2011/11/06, 18:12

    Ja tytuł inżyniera już mam, jestem w zasadzie dumny z tego powodu - zbieram masowo makulaturę :] Ale z gospodarczego punktu widzenia uważam, że należy inwestować w kierunki techniczne trochę bardziej:)

  18. nickols  –  2011/11/06, 17:56

    a ja właśnie wkuwam na "podstawy elektroniki" jestem w technikum energetycznym chociaż tak samo dobrze radzę sobie z przedmiotami ścisłymi jak i humanistycznymi. Wybrałem technikum bo na kierunkach humanistycznych jest o wiele za dużo osób niż musi być (większość są to osoby tępe, które myślą że skoro nie radzą sobie z przedmiotami ścisłymi to może będą lepsi w czymś innym i zazwyczaj dzieci bogatych osób, na których utrzymaniu mogą pozostać) no i chcę w przyszłości godnie żyć. Inaczej poszedłbym do liceum humanistycznego. Technikum powinienem ukończyć i myślę że zdam maturę. Będę miał dylemat czy kształcić się na inżyniera i zdobyć przydatną wiedzę czy kształcić się na kolejnego bezrobotnego ale uczyć się czegoś co mnie będzie bardziej interesowało. Dylemat pomiędzy tym co przydatne a tym co moim zdaniem jest fajne

  19. conrado  –  2011/11/06, 17:54

    Potrzebni są zarówno humaniści jak i inżynierowie... krótka piłka, nie ma co tutaj rozważać. Jak się jest operatywnym to z każdego kierunku można coś "wycisnąć" i znaleźć pracę.

  20. ~BloodHound_PL  –  2011/11/06, 17:54

    Gdyby zespół dobrych programistów stworzył system prawny, a rozsądzanie spraw powierzylibyśmy maszynie, której nie da się przekupić, ani przebłagać, każdy szedłby siedzieć za to, co zrobił, a nie za to, jak to przedstawił adwokat. Po złożeniu apelacji dopisałoby się patcha i sprawdziło, czy nadal jest winny, czy nie ;)) Ale fakt, przy obecnych realiach potrzebujemy prawników i dziennikarzy.

Nasze produkty: