Wielka inscenizacja bitwy pod Grunwaldem - znów wygraliśmy z Krzyżakami!
15 lipca 1410 roku. Tę datę doskonale znają wszyscy. Od kilkunastu lat na polach grunwaldzkich odgrywana jest inscenizacja bitwy pod Grunwaldem. Biorą w niej udział rycerze z różnych zakątków Polski i Europy.
Fot. SE/East News
Minęło już 599 lat od wielkiego triumfu rycerstwa polskiego nad armią krzyżacką pod Grunwaldem. Inscenizacja, która rozpoczęła się dziś o godzinie 14, już się zakończyła, ale
jarmark i pokazy rękodzielnictwa potrwają na polach grunwaldzkich do niedzieli.
Całe szczęście, również i w tym roku pod Grunwaldem nie było niespodzianki. Pokonaliśmy Krzyżaków a ciało Wielkiego Mistrza von Jungingena zostało złożone przed obliczem Jagiełły.
Bitwa
Bitwa pod Grunwaldem odbyła się 15 lipca 1410. Miejscem batalii były pola pomiędzy Grunwaldem, Stębarkiem i Łodwigowem. Zdaniem historyków była to jedna z największych bitew w historii średniowiecznej Europy pod względem liczby uczestników.
Siły zakonne wspomagane były przez rycerstwo zachodnioeuropejskie pod dowództwem Wielkiego istrza Ulricha von Jungingena.
Po przeciwnej stronie znajdowały się liczące ponad 34 tysiące żołnierzy połączone siły polskie, litewsko-ruskie i smoleńskie wspierane posiłkowymi oddziałami czeskimi, mołdawskimi i tatarskimi, pod dowództwem króla Polski Władysława II Jagiełły.
Z tej liczby tylko rycerstwo polskie dorównywało uzbrojeniem i wyszkoleniem ciężkiemu rycerstwu krzyżackiemu, reprezentującemu ówcześnie najwyższy poziom. Krzyżacy budzili niepokój i przerażenie:
Cięcia krzyżackich mieczów i berdyszów stały się niemal nadludzkie, całą ławą prąc, tratując i miażdżąc rycerzy. Próżno szukał uporny Litwin, jak do skóry niemieckiej się dobrać. Krzyżackie miecze i topory bodły i kruszyły kości...
Bitwa trwała nieco ponad sześć godzin. W jej trakcie to zbrojne siły unii polsko-litewskiej dominowały na polu bitewnym, choć Krzyżacy stawiali zażarty opór i raz po raz wyprowadzali kolejne kontrataki. W trakcie jednego z nich Krzyżacy nieomal zdobyli wielką chorągiew królestwa i zaczęli nawet śpiewać pieśń zwycięstwa.
Fot. BE&W/www.bew.com.pl
(...)dzień to był dla Zakonu i dla wszystkiego zachodniego rycerstwa największej i klęski, ale i chwały. Wycinano Krzyżaków jak bór, a oni marli w milczeniu, posępni, ogromni, nieustraszeni. Niektórzy popodnosiwszy przyłbice, żegnali się dając sobie ostatni przed śmiercią pocałunek, niektórzy rzucali się na oślep w ukrop bojowy jakby zdjęci szaleństwem, inni walczyli jak przez sen ...
Wreszcie nastąpiło okrążenie i klęska wojsk krzyżackich.
Król chociaż zdawał sobie sprawę z ogromu klęski, jednakże patrzał jakby w zdumieniu przed siebie i w końcu spytał: "Zali cały Zakon tu leży?" Cała armia krzyżacka przestała istnieć. Zakon krzyżacki leżał oto pokotem u stóp króla, ale i cała potęga niemiecka zalewająca dotychczas jak fala nieszczęsne krainy słowiańskie rozbiła się w tym dniu odkupienia o piersi polskie ...
Źródło:
www.grunwald1410.pl
- Sondaż: PiS wyprzedziło PO
- Polska służba zdrowia jest chora
- Polska to nie miejsce dla ateizmu?
- Rosja popiera kłamstwo katyńskie?
- W co czwartej rodzinie ktoś jest bez pracy
- Chcą referendum europejskiego ws. TV Trwam
- UJ to najlepsza polska uczelnia
- Proszą Kopacz o kaftan i psychologa dla Niesiołowskiego
- Rosja: Inna katastrofa, inne śledztwo?
- "Donald, zostaw Polskę w spokoju"
